Zjednoczona dyrektywa: Szokujące dane! Polski rząd przygotowuje 'plan B' [SZCZEGÓŁY]
2024-08-05
Autor: Anna
Zbliżający się cios w portfele Polaków: Niepokojące prognozy
Nadchodzące zmiany mogą mocno uderzyć w portfele Polaków. Rząd już nie ukrywa, że nowa unijna dyrektywa, która ma wejść w życie w 2027 roku, przyniesie znaczący wzrost kosztów życia. Ministerstwo Klimatu zabrało w tej sprawie głos, przyznając, że nowy system może być szczególnie dotkliwy dla mniej zamożnych obywateli.
Negocjacje z Brukselą: Przesunięcie terminów?
Wiceminister klimatu Jan Szyszko wskazał, że resort planuje negocjacje z Komisją Europejską w celu opóźnienia wejścia dyrektywy w życie. Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska twierdzi, że 2027 rok jest zbyt wczesną datą dla Polski, która potrzebuje więcej czasu na przystosowanie się do nowych regulacji. „Rozmawiamy z KE, na ile możliwe jest przesunięcie terminu. Nowe prawo nie powinno karać Polaków” – mówi w "Rzeczpospolitej".
Plan B rządu: Osłony dla najmniej zamożnych
Jak dowiadujemy się, resort klimatu przygotowuje również plan B, który ma zabezpieczyć mniej zamożne rodziny przed gwałtownym wzrostem kosztów. W przypadku braku przesunięcia terminu wdrożenia dyrektywy ETS2, planowane są specjalne osłony finansowe.
Szokujące prognozy kosztów: Ceny ogrzewania i ciepłej wody
Prognozy przewidują, że przeciętna polska rodzina korzystająca z ogrzewania gazowego będzie musiała zapłacić o 6338 zł więcej w latach 2027-2030, a w latach 2027-2035 aż 24 tysiące złotych. Kto ogrzewa dom węglem, wyda dodatkowe 10 tysięcy złotych na opał w latach 2027-2030. Kalkulacje przygotowane przez Wandę Buk, byłą wiceprezes PGE, oraz Marcina Izdebskiego z Fundacji Republikańskiej, wywołują niemałe obawy.
Przerażające wzrosty kosztów: Gaz do gotowania i ciepła woda
Koszty podgrzewania wody mają wzrosnąć do 500 zł w latach 2027-2030, a ceny gazu do gotowania mogą podskoczyć o ponad 100 zł rocznie. Eksperci podkreślają, że termin 2027 roku, choć pozornie odległy, pozostawia niewiele czasu na przygotowania zarówno na szczeblu państwowym, jak i indywidualnym.
Czy Polacy poradzą sobie z nowymi regulacjami?
Sytuacja wymaga natychmiastowych działań i konkretnych decyzji ze strony rządu. Aktualne prognozy i przygotowania do ewentualnych zmian stawiają przed rodzinami i przedsiębiorstwami poważne wyzwania. Czas pokaże, czy negocjacje z Brukselą przyniosą oczekiwane efekty i czy planowane osłony wystarczą, aby złagodzić wpływ unijnej dyrektywy na portfele Polaków.