Rozrywka

Złamała się po jego śmierci. Janina Traczykówna w cieniu miłości

2025-05-16

Autor: Andrzej

Janina Traczykówna: Gwiazda, której życie było piękną opowieścią

16 maja 2023 roku mogłaby świętować swoje 95. urodziny. Janina Traczykówna, znana z serialu "Barbara i Jan", przez całe życie pozostawała wierna jednemu mężczyźnie, Witoldowi Skaruche. Pamiętała, jak to na początku między nimi nie iskrzyło, a miłość przyszła z czasem. Ich historia to piękny dowód na siłę prawdziwego uczucia.

Pierwsze kroki w teatrze i miłość na scenie

Janina rozpoczęła swoją artystyczną karierę w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie, gdzie poznała swojego przyszłego męża. To tam, w ostatnim roku studiów, zakochali się w sobie - najpierw na desek scenicznych, potem w życiu prywatnym, stając się nierozłączni.

Niezłomna miłość w trudnych chwilach

Małżonkowie byli dla siebie wsparciem zarówno w szczęściu, jak i w nieszczęściu. Kiedy Witold uległ tragicznemu wypadkowi, Janina spędzała dni w szpitalu przy jego łóżku. Niestety, 17 lutego 2010 roku jego serce się zatrzymało, a ona straciła połowę swojego świata.

Załamanie po stracie i decyzja o wycofaniu się

Po śmierci ukochanego Janina całkowicie się załamała. Najpierw postanowiła wycofać się z życia publicznego. "To ja miałam odejść pierwsza" – przyznała później w wywiadzie. Zmarła 22 stycznia 2022 roku, zostawiając po sobie nie tylko niezwykły dorobek artystyczny, ale także niezatarte ślady w sercach ludzi.

Z dala od blasku fleszy: życie w ciszy i spokoju

Janina była nie tylko utalentowaną aktorką. W 1978 roku otrzymała Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Mimo swojej kariery unikała medialnego zgiełku, ceniąc sobie prywatność. Z mężem wyprowadziła się z Warszawy do spokojnej wsi nad Pilicą, gdzie mogła cieszyć się życiem z dala od błysku fleszy.

Kiedy miłość trwała wiecznie

Janina Traczykówna wciąż pozostaje ikoną polskiej kinematografii, a jej historia dowodzi, że prawdziwa miłość nigdy nie umiera. Jej życie i twórczość będą wspominane przez przyszłe pokolenia, które nie zapomną o tej niezwykłej kobiecie, której serce biło dla jednego mężczyzny przez ponad pięćdziesiąt lat.