Złamałem horrory, które przez lata polecał Stephen King. "Przy tym 'Psychoza' to zwykła nuda"
2024-10-17
Autor: Agnieszka
Stephen King, znany jako mistrz grozy, nieprzerwanie od lat dostarcza nam niezapomnianych wrażeń poprzez swoje powieści. Już od debiutanckiej "Carrie" z 1974 roku, zdobył serca czytelników i widzów, sprzedając ponad 400 milionów egzemplarzy swoich dzieł na całym świecie. Nie dziwi więc, że jego książki często zostają przenoszone na ekran, przyciągając uwagę zarówno wielkich reżyserów, jak i entuzjastów gatunku.
King nie tylko tworzy wybitne horrory, ale również z pasją dzieli się swoimi rekomendacjami filmowymi. Jego opinie mają ogromny wpływ na wybory kinomaniaków, a poniżej przedstawiamy filmy, które autor "Lśnienia" szczególnie poleca.
Wśród jego ulubionych produkcji znajduje się "Nieznajomi" z 2008 roku w reżyserii Bryana Bertino, który zrealizował realistyczny thriller o parze na wakacjach, której życie zamienia się w koszmar. King ocenia ten film jako powolny, ale wciągający, skutkując prawdziwym przerażeniem.
Kolejnym ważnym tytułem jest "Blair Witch Project" z 1999 roku, który zrewolucjonizował konwencję found footage. Według Kinga, intensywność przedstawionych wydarzeń sprawia, że widz odczuwa lęk na najwyższym poziomie. Producenti tego filmu, Daniel Myrick i Eduardo Sanchez, przygotowali coś, co sprawia, że czujemy się jakbyśmy przeżywali najgorszy z koszmarów.
Nie można zapomnieć o "Autopsji Jane Doe" z 2016 roku – filmie, który zaintrygował Kinga swoją nieprzewidywalnością i tajemniczością. Przed seansem autor ostrzegł, że jest to produkcja dla ludzi o mocnych nerwach. Przedstawia ona sekretne obrzędy i mroczne zbrodnie, które zachwycają wielbicieli gatunku.
Inny horror, który King podkreśla, to "Piekielna głębia" z 1999 roku, który wywołał u niego głośne krzyki, a twórcą jest Renny Harlin. W filmie, grupa naukowców odkrywa, że ich eksperymenty są bardziej niebezpieczne, niż ktokolwiek mógł przypuszczać.
Również klasyczne "Szczęki" Spielberga z 1975 roku odgrywają ważną rolę w Kingowej liście. To film, który doskonale buduje napięcie, co czyni go nie tylko strasznym, ale również nieodpartym dla fanów horroru.
Warto także zwrócić uwagę na produkcję "Crimson Peak" z 2015 roku, reżyserii Guillermo del Toro, którą King określił jako "piękną i przerażającą", opowiadającą o mrocznych sekretach i tajemnicach tej tajemniczej posiadłości.
Kiedy King miał okazję zarekomendować ulubiony film, wspomniał o "Zemście po latach" z 1980 roku, podkreślając, że nie potrzeba potworów, aby wywołać strach. To psychologiczny dreszczowiec, który doskonale ukazuje ludzką naturę przez pryzmat traumy i nieprzepracowanej przeszłości.
Nie można zapomnieć o "Czarownicy: Bajka ludowa z Nowej Anglii" - horrorze Roberta Eggersa, który na długo zapada w pamięć dzięki swojej atmosferze napięcia i skłonności do refleksji.
Stephen King poleca też oryginalny "Oszukać przeznaczenie", tłumacząc, że to jedyny straszny film na podstawie prostej koncepcji - nie da się uciec przed swoim przeznaczeniem. Choć nie zyskał uznania krytyków, dziś ma status kultowy.
Niemniej jednak, King prócz filmów stawia również na nowoczesne seriale. Podczas gdy "Nocna msza" i "Nawiedzony dom na wzgórzu" zdobyły jego uznanie, podkreśla, że coraz rzadziej spotyka się produkcje, które potrafią w sposób tak przemyślany budować napięcie i emocje.
Na koniec, wśród najnowszych rekomendacji Kinga znalazł się "Nie ocali cię nikt" z 2023 roku, który zachwycił autora swoją pomysłowością. Film, opowiadający o walce z kosmitami bez słów, przenosi widzów w zupełnie nową sferę filmowego doświadczenia.
Stephen King, jako notoryczny pasjonat horrorów, nie tylko inspiruje innych twórców, ale także sam z chęcią dzieli się swoimi odkryciami, co czyni wszystkie te produkcje nie tylko interesującym wyborem na Halloween, ale również idealnym sposobem na dreszczyk emocji przez cały rok!