Złota myśl Roberta Wittiga: Oddał swoje ciało nauce, teraz wspiera hospicjum!
2025-02-10
Autor: Magdalena
Robert Wittig, szanowany prezes PTTK w Świdnicy, całe swoje życie kierował się mottem: „Liczą się czyny, nie słowa.” Po walce z nowotworem, przegrał życie 21 listopada 2024 roku, ale jego pragnienie niesienia pomocy innym przetrwało. Zdecydował się przekazać swoje ciało do badań medycznych na Akademii Nauk, a jego żona, Jadwiga Stupińska-Wittig, postanowiła upamiętnić go poprzez działania na rzecz innych chorych.
Obecnie, przy współpracy ze świdnickim Hospicjum, prowadzi zbiórkę na zakup nowoczesnego sprzętu medycznego, który jest niezbędny do wsparcia pacjentów w ich walce z chorobą. Robert, przez 46 lat był przewodnikiem sudeckim oraz zasłużonym członkiem PTTK, co czyni go nie tylko autorytetem w turystyce, ale też inspiracją dla wielu mieszkańców Świdnicy.
„Mój mąż często powtarzał: 'Liczą się czyny, nie słowa' – mówi Jadwiga. – Dzięki pomocy innych ludzi udało się załatwić wiele spraw dotyczących mężczyzny, a teraz chcę pomóc innym.” W ramach zbiórki planuje zakup pięciu medycznych łóżek, koncentratorów tlenu i wózków inwalidzkich.
Zbiórka została uruchomiona na platformie siepomaga.pl pod nazwą „Czyny nie słowa Robert Wittig”. Do tej pory udało się zebrać już 18 100 złotych z planowanych 40 000 zł. Każdy, kto chce przyczynić się do tej szlachetnej inicjatywy, może dokonać wpłaty, co pomoże zapewnić komfort osobom chorym, które są na etapie terminalnym choroby.
„Dzisiaj wiele osób potrzebuje pomocy w kosztownym leczeniu, operacjach czy rehabilitacji. To my decydujemy, na jakie cele przeznaczamy nasze wsparcie. Zachęcam do udziału w zbiórce – każdy grosz ma znaczenie” – dodaje Jadwiga. Cały sprzęt będzie przekazany do Hospicjum, które nieustannie wspiera pacjentów i ich rodziny. To piękny przykład, jak personalna tragedia może przerodzić się w coś, co przyniesie ulgę i nadzieję innym.