Rozrywka

Zmarł Benji Gregory. Polscy widzowie zapamiętają go jako małego Briana z serialu 'Alf'

2024-07-11

Autor: Piotr

Zmarł aktor Benji Gregory. Jako dziecko był gwiazdą popularnego serialu telewizyjnego 'Alf'. Jak podaje 'New York Times', Gregory'ego znaleziono martwego w jego samochodzie, wraz z psem przewodnikiem. Aktor miał 46 lat.

Informację o śmierci aktora media amerykańskie podały w środę, powołując się na wpis siostry zmarłego w mediach społecznościowych. 'Mój brat Ben, zmarły 13 czerwca, został odnaleziony w swoim samochodzie, wraz z jego ukochanym psem przewodnikiem Hansem' - napisała Rebecca Pfaffinger w poście opublikowanym również w środę.

Choć, jak podkreśla 'The New York Times', przyczyna śmierci nie została jeszcze oficjalnie ustalona, siostra Gregory'ego pisze, że zmarł z powodu udaru cieplnego.

Benji Gregory, którego polscy widzowie zapamiętają jako małego Briana Tannera, był niezwykle utalentowanym aktorem dziecięcym. Po zakończeniu pracy nad serialem 'Alf', Gregory występował w różnych produkcjach telewizyjnych i filmowych. W ostatnich latach jego karierę aktorską zastąpiła praca za kulisami produkcji telewizyjnych, a także działalność charytatywna na rzecz osób niewidomych. Aktor był również wielkim miłośnikiem zwierząt, co wyraźnie widać po jego bliskim związku ze swoim psem przewodnikiem.

'Benji zawsze był pełen energii i pasji. Jego odejście to ogromna strata dla nas wszystkich' - wspomina jeden z jego przyjaciół w rozmowie z 'New York Times'.

Benji Gregory jako dziecko zagrał w popularnym w latach 80. i 90. w wielu krajach świata, w tym w Polsce, serialu telewizyjnym 'Alf'. Dziecięcy aktor wcielił się w postać Briana Tannera. Gdy w 1986 roku sitcom trafił na ekrany, Gregory miał 8 lat. Zagrał najlepszego przyjaciela tytułowego 'Alfa' - kosmity, który trafia do przeciętnego amerykańskiego domu, kompletnie przemeblowując życie domowników. Jak przypomina 'The New York Times', wyprodukowano cztery sezony tego telewizyjnego hitu.