Znamy kolejność występów na preselekcjach do Eurowizji 2025. Fani węszą ustawkę
2025-02-11
Autor: Jan
Telewizja Polska ujawniła wymaganą kolejność występów dla uczestników preselekcji do Eurowizji 2025, które będą miały miejsce już 14 lutego 2025 roku o godzinie 20:45. W odróżnieniu od ubiegłych lat, gdy występy były wybierane losowo, decyzja o kolejności została już ustalona. W rywalizacji weźmie udział 11 artystów, którzy mają szansę reprezentować Polskę podczas 69. Konkursu Piosenki Eurowizji w Bazylei.
Występy artystów w polskich preselekcjach zostaną ocenione przez widzów głosujących za pomocą SMS-ów. Zwycięski utwór zaprezentowany zostanie podczas pierwszego półfinału Eurowizji 13 maja 2025 roku.
Kolejność występów jest następująca: - Chrust – 'Tempo' - Kuba Szmajkowski – 'Pray' - Justyna Steczkowska – 'Gaja' - Tynsky – 'Miracle' - Daria Marx – 'Let It Burn' - Sw@da x Niczos – 'Lusterka' - Janusz Radek – 'In Cosmic Mist' - Marien – 'Can't Hide' - Teo – 'Immortal' - Sonia Maselik – 'Rumours' - Dominik Dudek – 'Hold the Light'
Prowadzącym wydarzenie będzie Artur Orzech, doświadczony komentator Eurowizji od 1992 roku, któremu towarzyszyć będzie jeden z byłych reprezentantów Polski oraz zagraniczny uczestnik finału z 2024 roku. Tak przygotowana gala ma na celu nie tylko wybór najlepszego utworu, ale także zapewnienie emocjonującego widowiska.
Jednak fani wyrażają swoje obawy dotyczące przezroczystości tego procesu. Wiele osób komentujących pod postami TVP sugeruje, że wyniki głosowania mogą być zaplanowane z góry, wskazując na faworytki, takie jak Justyna Steczkowska. Internauci wyrażają swoje zaniepokojenie, pisząc: "Te preselekcje to tylko formalność..." oraz zwracają uwagę na kontrowersyjne zarzuty o faworyzowanie niektórych wykonawców.
69. Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się w Bazylei, gdzie Polska pomoże wyłonić swojego reprezentanta 14 lutego. Zeszłoroczna edycja przyniosła niespodziewane wyniki, więc fani są ciekawi, czy tym razem Polskim reprezentantem będzie znane nazwisko czy może nowe odkrycie.
Eurowizja zawsze budzi silne emocje i kontrowersje, a nadchodząca edycja nie jest wyjątkiem. Czy fani mają rację w swoich obawach, czy może Premiera Justyny Steczkowskiej nie ma podstawy? Czas pokaże!