Żołnierze Kadyrowa znowu zawiedli Putina. Szybko poddali się bez walki
2024-08-30
Autor: Agnieszka
Żołnierze Kadyrowa znowu zawiedli Putina. Szybko poddali się bez walki
Kilka dni temu w Czeczenii prezydent Władimir Putin spotkał się z Ramzanem Kadyrowem, liderem regionu, podczas jego pierwszej wizyty w tym obszarze od 2011 roku. Kadyrow, kluczowy sojusznik Kremla, zapewniał, że wysłał tysiące bojowników, aby wesprzeć ofensywę Putina na Ukrainie.
Putin mianował Kadyrowa przywódcą Czeczenii w 2007 roku, kiedy miał zaledwie 30 lat, po tym jak jego ojciec, Achmat Kadyrow, zginął w zamachu na stadionie w Groznym. Mimo wierności wobec Putina, Kadyrow ponownie oszukał go, co odbiło się na jego żołnierzach na polu bitwy.
Ich najnowszy cios miał miejsce, gdy żołnierze Kadyrowa, kompletnie nieprzygotowani do walki, wkroczyli do obwodu kurskiego. Dla Ukraińców stali się przedmiotem kpin, a ich niezdolność do efektywnej obrony tylko to potwierdziła.
Jak donosi "Nowa Europa", Kadyrow wezwał lokalnych szefów wydziałów spraw wewnętrznych do podpisania kontraktów z ochotnikami, którzy nie mieli doświadczenia wojskowego. W rezultacie ukraińska armia bez trudu zdobywała miejsca w obwodzie kurskim.
Porażka czeczeńskiego pułku Achmat, który wycofał się bez walki, stała się symbolem nieudolności rosyjskich wojsk w pierwszych dniach ukraińskiej ofensywy w tym obwodzie - zauważa "Nowa Gazieta". Z tego powodu jest to alarmujący sygnał dla Kremla.
Ochotnicy, z którymi podpisywano krótkoterminowe kontrakty, oferowali minimalne umiejętności wojskowe. Dwa razy w roku mogli renegocjować swoje umowy, a jednocześnie otrzymywali pensję w wysokości do 300 tys. rubli miesięcznie, co stanowi około 12,5 tys. zł. Pomimo wysokich wynagrodzeń, ich wysoka liczba dezercji pokazuje fatalny stan rosyjskiego wojska.
Warto dodać, że po klęsce w obwodzie kurskim zarówno Kadyrow, jak i Igor Konaszenkow z Ministerstwa Obrony, zniknęli z życia publicznego. Co ciekawe, ukraińska strona także korzysta z czeczeńskich ochotników, którzy nie zgadzają się z polityką Moskwy, co tworzy zaskakujące zestawienie.
Co dalej z obwodem Kurskim? Siły Zbrojne Ukrainy rozpoczęły ofensywę w tym regionie 6 sierpnia. Od tego momentu kontrola nad obszarem przez ukraińskich żołnierzy wzrosła do 1263 km kwadratowych, obejmując 100 miejscowości. Ta sytuacja z pewnością jest przedmiotem niepokoju w Kremlu, a dalszy rozwój wydarzeń może zaskoczyć nie tylko Kadyrowa, ale również Putina.