15 godzin uwięzienia w samolocie bez wody: Pasażerowie przerażeni!
2024-10-22
Autor: Katarzyna
Niedzielny lot z Faro do Dublina liniami Ryanair zamienił się w prawdziwy koszmar, gdy czas lotu wydłużył się z trzy godzin do nieznośnych 15. Przyczyną tragedii okazał się cyklon Ashley, który uniemożliwił lądowanie w Irlandii i zmusił do dwóch międzylądowań.
Pasażerowie, wśród których znalazł się Alan Duncan, byli zmuszeni pozostać na pokładzie samolotu przez cały ten czas. Co gorsza, Ryanair nie zapewnił im ani kropli wody ani darmowych przekąsek, co tylko potęgowało frustrację podróżnych.
Sytuacja stała się tak dramatyczna, że niektórzy pasażerowie cierpieli na ataki paniki, a toalety w samolocie zaczęły emitować nieprzyjemny zapach. Alan Duncan zaznaczył, że piloci wielokrotnie próbowali lądować w Dublinie, jednak po kilku nieudanych próbach, maszyna została skierowana najpierw do Manchesteru, a następnie do Birmingham. Pasażerom nie zezwolono na opuszczenie samolotu z powodu rygorystycznych przepisów granicznych dotyczących podróży między krajami Unii Europejskiej.
Po przejściu przez frustrację i niewygody, samolot w końcu wylądował w Dublinie o godzinie 23:55, co oznaczało, że pasażerowie spędzili na pokładzie niesłychane 15 godzin.
Ryanair wydał oficjalne oświadczenie, w którym „szczerze przeprasza wszystkich pasażerów” za zaistniałe niedogodności, jednak nie dotrzymał obietnicy zapewnienia podstawowych warunków komfortu w tak ekstremalnej sytuacji. Zgodnie z policyjnymi regulacjami, pasażerowie nie byli uprawnieni do wypłaty odszkodowania, ponieważ opóźnienia były spowodowane przez nieprzewidziane okoliczności atmosferyczne.
W obliczu tego incydentu pojawili się licznie krytycy Ryanair, którzy wzywają do większej odpowiedzialności ze strony linii lotniczej w zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi. Warto również zauważyć, że to nie pierwszy raz, gdy pasażerowie Ryanaira doświadczają sytuacji spóźnionej odprawy, a media podnoszą kwestię, czy niskobudżetowe linie lotnicze powinny oferować lepsze wsparcie podczas nieprzewidzianych okoliczności.
Czy Ryanair zacznie wprowadzać zmiany w polityce obsługi pasażerów? Czy pasażerowie zdecydują się na dalsze korzystanie z ich usług po tej traumatycznej sytuacji? Tylko czas pokaże.