25 sekund na szczycie emocji. Bayern w niepewności przed rewanżem w Lidze Mistrzów!
2025-02-12
Autor: Piotr
25 sekund - dokładnie tyle czasu potrzebowali gracze Celticu, aby wstrząsnąć stadionem Celtic Park i wywołać euforię wśród swoich kibiców. Nicolas Kuhn, błyskotliwy piłkarz gospodarzy, zszedł z prawej flanki i oddał strzał, który wydawał się być bramką. Jednak Adam Idah, jego napastnik, był na pozycji spalonej i w efekcie sędzia odgwizdał faulem. Ta sytuacja szybko obudziła Bayern Monachium, który przez resztę pierwszej połowy dominował na boisku, jednak brakowało im klarownych sytuacji pod bramką rivalu.
Pierwsze groźne uderzenie na bramkę miało miejsce w 13. minucie, kiedy Michael Olise szukał okazji do strzału. Kasper Schmeichel, bramkarz Celticu, był jednak czujny i obronił uderzenie. Pod koniec pierwszej połowy Olise znalazł się w lepszej pozycji i tym razem potrafił umieścić piłkę w siatce, a asystę zanotował Dayot Upamecano, który popisał się świetnym zagraniem.
W międzyczasie Harry Kane, gwiazda Bayernu, miał swoje szanse, jednak jego strzały - mimo iż groźne - trafiały albo w bramkarza, albo w boczną siatkę. Przerwa na halftime minęła, a Bayern miał skromne, ale cenną przewagę.
W drugiej części meczu, Kane już w pierwszych minutach podwyższył prowadzenie. Nikt nie miał prawa go zostawić samego przy rzucie rożnym, co skutecznie wykorzystał, zaskakując defensywę Celticu.
Celtic miał swoją szansę na wyrównanie, jednak sędzia po analizie VAR zdecydował, że nie ma mowy o rzucie karnym. Bayern znów miał oddech ulgi, gdy Daizen Maeda nie wykorzystał swojej okazji z bliskiej odległości.
Jednak Maeda nie poddawał się i w końcu znalazł drogę do bramki, zdobywając gola i dając Celtikowi nadzieję na kontakt. Mimo sukcesu, Celtic nie zdołał wyrównać i przed rewanżem sytuacja jest otwarta. Zwycięstwo Bayernu 2:1 daje im komfort, ale również ogromną dawkę napięcia przed drugim starciem.
Statystyki meczu mówią same za siebie. Mimo mniejszej posiadłości piłki, Bayern stworzył więcej sytuacji, ale tylko niewielka przewaga pozostała na ich koncie. Rewanż zapowiada się niezwykle emocjonująco jako decydujące starcie o dalszy awans w Lidze Mistrzów. Kto wyjdzie zwycięsko z tej konfrontacji?