Sport

40-letni Łukasz Fabiański błysnął w meczu przeciwko Manchesterowi United!

2024-10-27

Autor: Agnieszka

Manchester United przeżywa obecnie prawdziwy kryzys formy w Premier League. Kibice z Old Trafford są coraz bardziej zirytowani i domagają się zwolnienia menedżera Erika ten Haga. W poszukiwaniu czwartego zwycięstwa w tym sezonie, piłkarze United wyruszyli do Londynu, gdzie czekał na nich West Ham, nieprzyjemnie zaskoczony przez Tottenham, który rozgromił ich 4:1 w ostatniej kolejce. Dodatkowo, West Ham musiał radzić sobie bez Mohammeda Kudusa, który był zawieszony na to spotkanie.

Mistrzowska forma Fabiańskiego!

Na boisku pojawił się 39-letni Łukasz Fabiański, dla którego był to zaledwie czwarty występ w tym sezonie. Miał za sobą dwa występy w Pucharze Ligi i jeden mecz, w którym West Ham przegrał z Manchesterem City 1:3, a Fabiański spędził na boisku jedynie pierwszą połowę. Przed tym meczem wszyscy wiedzieli, że Fabiański może mieć pełne ręce roboty, biorąc pod uwagę problemy Manchesteru.

Od początku meczu zawodnicy United mieli przewagę, ale ich nieskuteczność była porażająca. Wiele okazji zmarnowali Alejandro Garnacho, Rasmus Hojlund, Bruno Fernandes oraz Diogo Dalot, który niemal trafił na pustą bramkę, jednak jego pudło można było nazwać jednym z największych błędów sezonu.

Fabiański pokazał swoje umiejętności, gdy rozegrano rzut rożny – najwyżej skoczył Casemiro, ale chwytająca piłka Fabiańskiego uratowała jego drużynę od straty gola. W drugiej połowie, po dokonaniu kilku zmian przez trenera Julena Lopeteguiego, West Ham zagrał znacznie lepiej. W 50. minucie groźnie wyglądała sytuacja bramkarza United Andre Onany, który uderzył głową, ale na szczęście pozostał na boisku bez poważnych obrażeń.

Największe emocje miały miejsce w ostatnim kwadransie. W 74. minucie West Ham zdobył bramkę, a Crysencio Summerville z bliska pokonał Onanę. Jednak Manchester szybko odpowiedział, w 81. minucie Casemiro wyrównał wynik, a Fabiański nie miał szans przy tym strzale. W samej końcówce, w 90. minucie, West Ham stanął przed szansą na wygraną po faulu Matthijsa de Ligta na Danny'm Ingsie. Jarrod Bowen podszedł do rzutu karnego i strzelił celnie, chociaż Onana wyczuł jego zamiary, nie mógł zareagować na czas.

To była emocjonująca rywalizacja, która zakończyła się wynikiem 2:1 na korzyść West Hamu. Czas na kolejne wyzwania dla West Hamu, które ma teraz wyjazdowy mecz z Nottingham Forest zaplanowany na 2 listopada. A dla Manchesteru United, który czeka ciężki tydzień, pierwszym wyzwaniem będzie starcie z Leicester City w Pucharze Ligi 30 października, przed pojedynkiem z Chelsea następnego dnia.

Podsumowanie meczu:

West Ham United 2:1 Manchester United (0:0) Gole: Crysencio Summerville 74, Jarrod Bowen 90+1 k. - Casemiro 81

Składy drużyn:

West Ham United: Fabiański (gk) – Wan-Bissaka, Mavropanos (46' Todibo), Kilman, Palmieri – Rodriguez (90+3' Cresswell), Alvarez – Bowen (k), Soler (46' Soucek), Paqueta (46' Summerville) – Antonio (71' Ings) Trener: Lopetegui

Manchester United: Onana (gk) – Dalot, de Ligt, Martinez, Mazraoui (84' Lindelof) – Eriksen (79' Zirkzee), Casemiro – Garnacho, Fernandes (k), Rashford (59' Diallo) – Hojlund Trener: ten Hag

Czy Fabiański pomógł West Hamowi odzyskać formę? Czy Manchester United zdoła przełamać złą passę? Śledźcie kolejne mecze, aby zobaczyć, co przyniesie przyszłość!