Kraj

61 lat temu zakończyła się pewna epoka. Dziś rocznica śmierci ostatniego żołnierza podziemia

2024-10-21

Autor: Andrzej

Dziś przypada 61. rocznica śmierci Józefa Franczaka, znanego jako „Lalek”, ostatniego żołnierza podziemia niepodległościowego, który walczył z reżimem komunistycznym w Polsce. Franczak, jako kapral żandarmerii, brał udział w wojnie obronnej w 1939 roku. Po klęsce w 1939 roku postanowił walczyć dalej i niemal od początku zaangażował się w struktury niepodległościowe.

W 1944 roku zmuszono go do wstąpienia do 2. Armii Wojska Polskiego, która podążała z wschodu. Jednak już w styczniu 1945 roku, będąc świadkiem egzekucji żołnierzy Armii Krajowej, zdecydował się na dezercję. To był początek jego długiej walki z komunistycznym reżimem, której nigdy nie zamierzał się poddać.

Przez wiele lat jego działalność, mimo intensywnego przeszukiwania przez Urząd Bezpieczeństwa i Służbę Bezpieczeństwa, pozostawała skuteczna. „Lalek” sprawnie unikał pułapek, co stawało się coraz bardziej frustrujące dla ówczesnych władz komunistycznych, które przygotowywały się do obchodów dwudziestolecia zdobycia władzy.

Przełom nastąpił w 1963 roku, kiedy to na skutek donosu Stanisława Mazura, tajnego współpracownika SB, został otoczony przez oddziały ZOMO w Majdanie Kozic Górnych. 21 października 1963 roku o godzinie 15:40 Franczak został zastrzelony. Jego ciało przewieziono do Akademii Medycznej w Lublinie. Pochówek odbył się potajemnie na cmentarzu przy ul. Unickiej, gdzie służby dokonali żmudnego równania kontrowersyjnego i bezimiennego grobu. Cztery dni później, w nocy, rodzina zdołała wydobyć jego ciało, które było nagie i pozbawione głowy. Rodzina dokonała godnego pogrzebu, a głowę „Lalka” wciąż w tajemnicy przechowywano przez komunistyczną prokuraturę.

Franczak pozostaje symbolem walki o wolność i niepodległość, a jego historia wciąż inspiruje współczesne pokolenia. W obliczu rocznicy jego śmierci warto pamiętać o jego niezłomnej walce i złożoności politycznej rzeczywistości tamtych czasów, które pozostają nie tylko częścią polskiej historii, ale i znaczącą częścią europejskiego oporu przeciwko totalitaryzmowi.