80. rocznica obławy augustowskiej: Prezydent Duda przypomina o zaginionych
2025-07-12
Autor: Tomasz
Nieustająca tajemnica zniknięcia 600 osób
Prezydent Andrzej Duda w swoim wzruszającym wpisie z okazji 80. rocznicy obławy augustowskiej podkreślił, że do dziś nie wiadomo, co stało się z ciałami 600 osób, które zniknęły bez śladu. Porwane, wywiezione i zamordowane przez sowiecki kontrwywiad 'Smiersz', te osoby stały się symbolem tragicznych wydarzeń z przeszłości. Od 80 lat ich rodziny czekają na odpowiedzi, szukając miejsca, gdzie mogłyby zapalić znicz pamięci.
Planowana eksterminacja w imię wolności
Duda podkreślił, że obława była "planowaną eksterminacją" tych, którzy zdecydowali się nie złożyć broni, nie uznając zniewolenia za wyzwolenie. Ich jedyną winą była wierność wolnej Polsce, niezależnej również od Moskwy.
Zapomniani, ale nie zaniechani
"Przez lata nie wolno było mówić o tych, którzy zginęli. Upamiętnienia były zabronione, ich nazwiska zacierane, a cierpienie rodzin ignorowane. Mimo to pamięć nie umarła. Przetrwała w sercach, modlitwach i opowieściach. Dziś, w wolnej Polsce, głośno mówimy o zgładzonych partyzantach z Puszczy Augustowskiej, oddając hołd wszystkim ofiarom tej zbrodni" - napisał prezydent.
Obława augustowska: zbrodnia z 1945 roku
12 lipca 1945 roku rozpoczęła się obława augustowska, w wyniku której około 600 mieszkańców Augustowa i Suwałk zostało porwanych i prawdopodobnie zamordowanych. To jedna z największych niewyjaśnionych zbrodni tamtego okresu.
Operacja militarna na wielką skalę
Tereny zajęte przez Armię Czerwoną były kontrolowane przez polskie podziemie niepodległościowe. Do obławy skierowano 40 tys. żołnierzy, a cała akcja miała na celu stłumienie aktywności podziemia, które stanowiło zagrożenie dla interesów ZSRR.
Zatrzymania i brutalne przesłuchania
W wyniku operacji, stworzonych zostało wiele obozów, w których zatrzymano około 7 tys. osób i poddano brutalnym przesłuchaniom. Większość z nich wróciła do domów, jednak są tacy, po których ślad zaginął. Badania Instytutu Pamięci Narodowej wskazują, że zaginęło co najmniej 592 osoby.
W poszukiwaniu pamięci ofiar
Dziś IPN poszukuje rodzin ofiar obławy augustowskiej, które zostały zamordowane przez Armię Czerwoną, aby przywrócić pamięć o tych tragicznych wydarzeniach.