Rozrywka

Adam Boguta z "Love Island" wywołał burzę swoją nową sesją. Internauci oburzeni. "To znęcanie się nad zwierzętami"

2024-07-04

Autor: Marek

Adam Boguta, popularny influencer znany z udziału w takich programach telewizyjnych jak "Top Model" i "Love Island", ponownie znalazł się w centrum uwagi. Jego konto na Instagramie obserwuje ponad 140 tys. osób, a nowe posty zazwyczaj wzbudzają duże zainteresowanie. Tym razem jednak, zamiast pochwał, jego najnowsze nagranie wywołało falę krytyki i oburzenia.

Adam Boguta opublikował na Instagramie filmik z nowej sesji zdjęciowej, na której pozował nago na plaży, zakrywając swoje ciało tylko ośmiornicą. Wideo pokazuje, jak przykłada zwierzę do swojego ciała, a następnie macha nim w różne strony. Internauci nie kryli swojego niezadowolenia i uznali nagranie za kontrowersyjne i nieodpowiednie.

Komentarze pod postem były pełne krytyki. „Serio? Zmaltretowałeś żywe zwierzę dla durnego filmiku? Co ty masz w głowie?! Powinieneś odpowiadać za znęcanie się nad zwierzęciem” – napisał jeden z internautów. Inny dodał: „Zrobiłeś wulgarne zdjęcia z martwym zwierzęciem, nie zachowując ani grama szacunku do jego ciała”. Internauci apelowali także o zgłoszenie sprawy odpowiednim służbom i wyrażali nadzieję, że influencer straci obserwujących. „Zastanawiam się, jak można nie mieć empatii do zwierząt... Po to, by zaistnieć, znęcasz się nad zwierzętami... I po co? ” – komentował kolejny internauta.

W obliczu zmasowanej krytyki, Adam Boguta postanowił odnieść się do zarzutów. W jednym z komentarzy próbował wyjaśnić swoje intencje: „Dzięki za wasze opinie i komentarze na temat mojej sesji zdjęciowej. Chciałem wyjaśnić, że celem tej sesji było stworzenie czegoś oryginalnego i artystycznego. Rozumiem, że temat może budzić kontrowersje, ale dla mnie sztuka często polega na przekraczaniu granic i wywoływaniu dyskusji. Dzięki tej sesji zdjęciowej ośmiornica stała się sławna, a w innym przypadku wylądowałaby na talerzu. Ośmiornica jest rzadką częścią sztuki, a nie treścią żołądka. Szanuję prawa zwierząt i etykę z tym związaną, a moje zdjęcia miały na celu zaprezentowanie innej perspektywy i wywołanie refleksji, a nie urażenie kogokolwiek”.

Niestety, jego wyjaśnienia nie uspokoiły oburzonych fanów. Większość odpowiedzi na jego komentarz była negatywna, a oświadczenie influencera zostało szybko usunięte. Kierując się sugestiami oburzonych internautów, sprawą zainteresowały się również organizacje prozwierzęce, które zaczęły badać, czy doszło do naruszenia przepisów dotyczących ochrony zwierząt.

Cała sytuacja skłoniła wiele osób do refleksji nad granicami sztuki i etyką w mediach społecznościowych. Adam Boguta, mimo starań o wyjaśnienie swoich intencji, stanął przed poważnym wyzwaniem odbudowania swojego wizerunku w oczach obserwatorów.