Muszą dopłacić do 100 zł do biletu. Reagują nawet agresją!
2024-08-12
Autor: Tomasz
Muszą dopłacić do 100 zł do biletu. Reagują nawet agresją!
Konduktorka opowiada o zachowaniu pasażerów w czasie wakacyjnych podróży
W tegoroczne wakacje Zuzanna Majewska, konduktorka PKP, zauważyła niepokojący trend - pasażerowie coraz częściej skarżą się na wysokie ceny biletów i unikają ich zakupu. "Niektórzy pasażerowie, gdy nie znajdują dostępnych miejsc siedzących czy stojących, i tak wsiadają do pociągu. Zamiast od razu podejść do konduktora, czekają z nadzieją, że unikną zakupu biletu," mówi Majewska.
W oficjalnych statystykach PKP widać, że od początku czerwca do końca sierpnia 2023 roku przewoźnik obsłużył ponad 20 milionów podróżnych. To o 1,8 miliona więcej niż w analogicznym okresie w 2022 roku. Majewska podkreśla, że wzrastająca liczba podróżnych jest wyzwaniem zarówno dla pracowników, jak i pasażerów. Sytuacje, gdy brak biletów powoduje frustrację podróżujących, są coraz częstsze.
Agresja zamiast biletu
Kiedy konduktorzy w końcu trafiają na pasażerów bez biletów, reakcje są różne. "Kupno biletu u konduktora jest droższe, co często powoduje agresywne zachowania podróżnych. Różnica w cenie może wynosić nawet 100 zł," zauważa Majewska.
Chowanie się w toaletach
Majewska wspomina też przypadki, gdy pasażerowie chowają się w pociągowych toaletach, aby uniknąć zakupu biletu. "Niedawno spędziłam prawie godzinę, próbując wydostać jednego pasażera z toalety. Takie sytuacje są niekomfortowe i stresujące dla wszystkich," mówi konduktorka.
Lekceważenie kobiet konduktorów
Majewska zauważa również, że kobiety-konduktorki są częściej lekceważone niż ich męscy koledzy. "Pasażerowie często uważają, że mogą sobie pozwolić na więcej w rozmowie z konduktorką," dodaje.
Najtrudniejsi pasażerowie: osoby pod wpływem alkoholu
Największym wyzwaniem są jednak pasażerowie pod wpływem alkoholu. "W wakacje takich osób jest znacznie więcej. Najbardziej rzucają się w oczy sytuacje, gdy ojcowie pod wpływem alkoholu opiekują się dziećmi," opowiada Majewska. Dagmara, pracownica kawiarni na Dworcu Centralnym w Warszawie, potwierdza te obserwacje. "Dla mnie, jako kobiety pracującej w nocy, takie sytuacje są szczególnie niekomfortowe," mówi Dagmara.
Narzekania na ceny i temperatury
Dagmara zwraca uwagę, że podróżni najczęściej narzekają na wysokie ceny i upał. "Temperatury w Warszawie są w te wakacje okropne. Do tego dochodzą brzydkie zapachy związane z poceniem się ludzi," zauważa pracownica kawiarni.
Pomimo trudnych warunków, konduktorzy i pracownicy kolei starają się radzić sobie jak najlepiej, aby zapewnić pasażerom bezpieczną i komfortową podróż.
Czy kiedykolwiek doświadczyliście podobnych problemów podczas podróży? Dajcie znać w komentarzach!