Adam Glapiński odrzucony przez Radę Polityki Pieniężnej! Co czai się za decyzją?
2025-03-13
Autor: Andrzej
Na marcowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (RPP) doszło do zaskakującej sytuacji. Prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP), Adam Glapiński, przedłożył projekt stanowiska RPP w odpowiedzi na prośbę marszałka Sejmu, Szymona Hołowni, który apelował o obniżenie stóp procentowych i ulżenie kredytobiorcom. Jednak członkowie RPP nie poparli jego inicjatywy, co rodzi pytania o niezależność NBP oraz jego przyszłą politykę monetarną.
Kto stoi za decyzją RPP? Choć w Radzie dominują członkowie nominowani przez Prawo i Sprawiedliwość oraz prezydenta Andrzeja Dudę, przeszłe głosowania zdawały się przemawiać na korzyść Glapińskiego. Otóż zawsze mógł liczyć na poparcie, gdy chodziło o wysokość stóp procentowych, a teraz ten układ się załamał.
Z naszych informacji wynika, że prezes NBP wykorzystał list Szymona Hołowni jako pretekst do obrony niezależności banku centralnego. Politycy opozycji, zwłaszcza z koalicji Donalda Tuska, już wcześniej wskazywali na upolitycznienie działań NBP w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości. W sytuacji, gdy Hołownia, jako potencjalny kandydat na prezydenta, występuje z tematami kredytów hipotecznych, RPP uznała jego list za element kampanii wyborczej, a nie rzeczywistą inicjatywę.
Dziennikarze zwracają uwagę, że pismo marszałka nie było skierowane bezpośrednio do RPP, lecz do prezesa NBP, co spowodowało, że tylko Glapiński powinien na nie odpowiedzieć. Kontrowersje wokół stóp procentowych i polityki kredytowej w Polsce stają się coraz bardziej palącym tematem — partyjna walka Szymona Hołowni o obniżkę stóp procentowych może być kluczowa dla jego kampanii.
Z kolei minister funduszy i polityki regionalnej, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, również uczestniczy w debacie, apelując o przeanalizowanie kosztów kredytów przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Obecnie wysokie stopy procentowe belkają nie tylko wielu kredytobiorców, ale także stawiają rząd w trudnej sytuacji, gdyż mają bezpośredni wpływ na koszty emisji obligacji państwowych, co z kolei może mieć konsekwencje dla ogólnej sytuacji finansowej kraju.
Jak wskazują obserwatorzy, decyzja RPP budzi wiele wątpliwości i może w dłuższej perspektywie wpłynąć na stabilność polityczną w Polsce, a także na przyszłość samego Adama Glapińskiego w roli prezesa NBP. Czy polityka monetarna w Polsce zmieni się w obliczu rosnącej presji ze strony opozycji? Cała sytuacja pozostaje napięta, a wiele oczy będzie zwróconych w stronę nadchodzących decyzji Rady oraz samej RPP.