Adam Małysz w "Dzień dobry TVN": Czy widzowie przesadzają z krytyką?
2024-08-28
Autor: Michał
Polskie programy śniadaniowe stają w obliczu rosnącej konkurencji. Po premierze nowego programu Polsatu "halo tu polsat", inne stacje muszą zintensyfikować swoje wysiłki, aby przyciągnąć widzów. Jednym z zabiegów, który ma przyciągnąć uwagę, jest zaproszenie znanych osobistości do programów. Po raz pierwszy w "Dzień dobry TVN" wystąpił Adam Małysz, legendarny skoczek narciarski, który od 26 sierpnia dołącza do prowadzących.
Pierwszy odcinek nie był jednak dla Małysza łaskawy. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki: "Pan Adam jako sportowiec jest niewątpliwie wielki, ale tutaj to nie jego miejsce", "Wspaniały sportowiec, ale nie potrafi prowadzić programów telewizyjnych", "Wolałbym, żeby skupił się na powrocie do skoków" - to tylko niektóre z komentarzy, które zalały internet po jego debiucie.
W drugim dniu Małysz wybrał się do kuchni, gdzie w bardziej swobodnej atmosferze opowiadał o bułce z bananem, która była częścią jego diety w czasach kariery sportowej. Ukazał też swoje nietypowe podejście do mody, wspominając o ślubie w zielonym garniturze, co wzbudziło wiele emocji w rodzinnych stronach.
Czy krytyka Małysza jest uzasadniona? Z jednej strony widzowie mają oczekiwania dotyczące profesjonalizmu i przygotowania, szczególnie w programie o tak dużej oglądalności. Z drugiej strony, Adam Małysz to był sportowiec, a nie doświadczony prezenter telewizyjny. "Dzień dobry TVN" ma być programem rozrywkowym, gdzie można się zrelaksować przy porannej kawie – wszyscy pamiętamy, że liderzy tej branży też zaczynali od zera.
A co na to sam Adam Małysz? W jednym z wywiadów przyznał, że to dla niego nowe doświadczenie i choć wciąż się uczy, ma nadzieję, że widzowie będą mu sprzyjać. Czy Małysz wykorzysta tę szansę, aby zdobyć serca publiczności? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – w programie śniadaniowym liczy się humor i autentyczność, a sportowa charyzma Małysza może okazać się jego największym atutem. Warto śledzić, jak będzie przebiegał jego rozwój na ekranie – być może z dnia na dzień zyska coraz więcej fanów!