Sport

Adam Małysz wyjawia swoje rozczarowanie podczas wywiadu: "Jestem zawiedziony"

2025-02-09

Autor: Agnieszka

Szef Polskiego Związku Narciarskiego (PZN) wyraził swoje rozczarowanie wobec działań Alexander Stoeckla, byłego trenera kadry Norwegii. Podczas programu "Trzecia Strefa" w TVP Sport stwierdził, że Stoeckl nie wykorzystuje pełni swojego potencjału, co widać na przykładzie sukcesów innych drużyn, takich jak Słowenia.

Małysz, czując zawód, powiedział, że liczył na większe osiągnięcia pod kierownictwem Stoeckla. "Ja powiem szczerze, że trochę jestem zawiedziony, myślałem, że więcej od Alexa uzyskamy. Oczywiście, bardzo dużo zrobił i robi dalej, ale w pewnych momentach jedynie uspokaja, że będzie dobrze, że trzeba dać czas. Wiem, że tego czasu nie ma" - wyznał Adam Małysz.

Warto zauważyć, że podczas Pucharu Świata w Zakopanem Stoeckl przedstawił swoją wizję, koncentrując się na formie zawodników oraz eliminacji błędów, zamiast na sprzęcie. Małysz zauważył, że Austriacy skaczą świetnie dzięki odpowiedniemu przygotowaniu.

Małysz podkreślił, że Stoeckl mógłby zyskać na większym dystansie do swojej roli, ponieważ zauważył, że obecnie stał się zbyt związany z drużyną, co wpływa na jego skuteczność. "Chcieliśmy, aby Stoeckl był przywódcą skoków narciarskich, ale czujemy, że za bardzo zlał się z teamem. Brakuje dystansu, co widać na przykładzie Słoweńców, którzy walczą o swoje" - dodał.

Adam Małysz sugeruje, że zarówno trener, jak i zawodnicy potrzebują więcej czasu, aby znaleźć się w swoich rolach, ale presja na osiągnięcia rośnie. "Czasu mamy coraz mniej, a wyniki są kluczowe" - zakończył Małysz.