Rozrywka

Adrianna Biedrzyńska zmaga się z samotnym macierzyństwem, córka odnalazła biologicznego ojca!

2024-08-16

Autor: Jan

Adrianna Biedrzyńska i Maciej Robakiewicz byli niegdyś jedną z najbardziej rozpoznawalnych par w polskim show-biznesie. Ich uczucie narodziło się podczas studiów w szkole filmowej i szybko rozwinęło, co zaowocowało wspólnym życiem oraz ślubem. Jeszcze zanim przyszła na świat ich córka, Michalina, para cieszyła się radosnym życiem publicznym, dzieląc się swoją miłością z fanami, którzy mogli obserwować ich wspólne występy m.in. w programie „Czar par”. Niestety, sielanka nie trwała długo.

Adrianna Biedrzyńska została porzucona przez Robakiewicza tuż po porodzie. W 1994 roku, gdy urodziła córeczkę, była już u szczytu kariery, a jej partner postanowił odejść, gdy ona jeszcze dochodziła do siebie po trudach porodu. W rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim" aktorka zdradziła, że zaledwie dziesięć dni po narodzinach, Maciej oznajmił jej, że nie jest zainteresowany ani nią, ani ich dzieckiem.

Rozwód, który formalnie zakończył ich związek, trwał trzy lata. Po jego finalizacji Robakiewicz zniknął z życia Adrianny oraz ich córki. Od tego momentu, Marcin Miazga, nowy partner Biedrzyńskiej, stał się ojczymem dla Michaliny. Jak donosił magazyn „Viva!”, podczas rzadkich spotkań z biologicznym ojcem, dziewczynka miała zwracać się do niego per "pan", co tylko potęgowało uczucie odrzucenia.

Jednak najnowsze wydarzenia w życiu Michaliny mogą zaskoczyć wielu. Córka Adrianny Biedrzyńskiej nawiązała kontakt z biologicznym ojcem, a ich relacja wydaje się znacznie poprawiać. W ostatnich miesiącach zaczęli dzielić się wspólnymi zdjęciami i spędzać razem czas, co może świadczyć o zbliżeniu ich więzi. Adrianna, mimo trudnych chwil w przeszłości, wydaje się być otwarta na wsparcie ze strony byłego partnera, choć pozostaje sceptyczna co do jego zaangażowania. Czy ta nowa sytuacja przyniesie pozytywne zmiany w ich życiu, czy będzie to tylko chwilowy układ? Tylko czas pokaże, jak potoczą się losy tej rodziny.