Kraj

Afera pod Warszawą: 100-letnia kapliczka zniszczona w brutalny sposób

2025-03-06

Autor: Agnieszka

Mieszkańcy wsi Mokre w gminie Radzymin są wstrząśnięci po tym, jak ponad 100-letnia kapliczka została zrównana z ziemią podczas przebudowy drogi powiatowej. Pojawiło się wiele emocjonalnych komentarzy na przykład pod postem Daniela Piotrowskiego na Facebooku.

Kapliczka, uważana za symbol miejsca, miała być przeniesiona, o czym zapewniano od momentu planowania prac. Zdaniem burmistrza Radzymina, Krzysztofa Chacińskiego, zniszczenie kapliczki było nie tylko nieodpowiedzialne, ale można je było uniknąć, ponieważ istniały odpowiednie metody przeniesienia zabytku.

Dalsze kontrowersje wzbudziło stanowisko Katarzyny Pazio, wicestarosty wołomińskiego, która wyraziła smutek z powodu zniszczenia kapliczki, ale jednocześnie zapewniła, że budowa drogi zakładała zabezpieczenie tego obiektu.

W oficjalnym komunikacie wykonawca, firma STRABAG, tłumaczył, że podczas odkopywania fundamentów doszło do osunięcia górnej części kapliczki, co doprowadziło do jej całkowitego zniszczenia. Okazało się, że konstrukcja nie miała odpowiedniego fundamentowania, a materiały były zniszczone i nie bezpieczne.

W wyniku kontrowersji powiat zobowiązał się do odbudowy kapliczki w nowym miejscu, używając trwalszych materiałów. W społeczności lokalnej rozwinął się intensywny dialog na temat zachowania dziedzictwa kulturowego oraz przyszłości podobnych obiektów w obliczu rozwoju infrastruktury.

Mieszkańcy Mokrego są oburzeni sytuacją i uważają, że ważniejsze było zabezpieczenie kapliczki niż budowa nowej ścieżki rowerowej. Wiele osób wzywa do odbudowy kapliczki w oryginalnym stylu oraz do zadbania o cenne elementy historyczne.

Sytuacja ta pokazuje, jak ważne jest dla lokalnych społeczności zachowanie ich dziedzictwa, a także jak instrumentalne podejście do rozwoju infrastruktury może prowadzić do nieodwracalnych strat w historii i kulturze regionu.