Rozrywka

Agnieszka Kaczorowska komentuje "aferę notatkową". Oto, co powiedziała na temat nienawiści

2025-02-08

Autor: Piotr

Działania Marianny Schreiber nieprzerwanie podgrzewają atmosferę wokół "afery notatkowej" związanej z programem "Królowa przetrwania". To właśnie ona opublikowała prywatną korespondencję z planu, której, jak sugerowali internauci, autorkami miały być Agnieszka Kaczorowska oraz Eliza Trybała.

Kaczorowska wielokrotnie podejmowała ten temat, wyjaśniając swoje działania i stawiając na odwagę oraz wiarę. Podkreśliła, że jako osoba wierząca, jest gotowa stawić czoła konsekwencjom, nie bojąc się nikogo poza Bogiem. Z kolei Eliza Trybała oskarżyła celebrytkę o manipulację oraz próbę „rujnowania psychicznego matki dwójki dzieci”, dodając, że zamierza podjąć kroki prawne w celu obrony swojego dobrego imienia.

W ostatnich relacjach na Instagramie, Schreiber zaznaczyła, że nie daje się zastraszyć i zaapelowała również bezpośrednio do Macieja Peli. Przez dłuższy czas Kaczorowska milczała w tej sprawie, ale w końcu opublikowała nowy wpis. Na nagraniu widać ją wykonującą choreografię w spektakularnej białej sukni na ogromnym stole. Post opatrzyła poruszającym cytatem Michaela Jacksona, który dotyczył nienawiści.

„W świecie pełnym nienawiści ciągle musimy mieć nadzieję. W świecie pełnym zła, wciąż musimy być pełni otuchy. W świecie pełnym rozpaczy, nadal musimy mieć odwagę, by marzyć. W świecie zanurzonym w nieufności, my ciągle musimy mieć siłę, by wierzyć” – napisała Agnieszka Kaczorowska odnosząc się do trudnych emocji, które obecnie dominują w mediach społecznościowych.

Cała sytuacja rzuca światło na temat nienawiści, która często zaraża przestrzeń publiczną. W obliczu krytyki i skandali, celebryci powinni być świadomi wpływu, jaki mają na swoje otoczenie i społeczność. Warto podkreślić, że takie sytuacje mogą prowadzić do poważnych konsekwencji dla psychiki osób, które są ich uczestnikami. Chociaż Kaczorowska przez długi czas milczała, jej ostatni ruch pokazuje, że nie zamierza pasywnie stać z boku i pozwalać, by inni decydowali o jej wizerunku.