Agnieszka Warchulska po ataku na joggingu: "Wychowanie dzisiejszej młodzieży jest tragiczne!"
2025-10-24
Autor: Anna
Podczas zwykłego joggingu w warszawskim Wilanowie, Agnieszka Warchulska doświadczyła szokującego ataku. Nieznane jej nastolatki, poruszające się na hulajnogach i rowerach, z wrogością obrzuciły ją jajkami i kamieniami.
"Jeden z kamieni minął mnie o włos, a z ust jednego z nich usłyszałam: 'Zdechnij, s…' To byli młodzieńcy, którzy wyglądały na dobrze sytuowanych, a ich zachowanie wprawiło mnie w ogromny szok. Nie chodzi tu tylko o jedzenie, ale o cały ten gest!" — relacjonuje aktorka na swoim profilu na Facebooku.
Agnieszka, po zdarzeniu, nie ukrywa swoich emocji i zastanawia się nad podjęciem kroków prawnych. Jak dodaje w rozmowie z Plejadą, nie miała możliwości zarejestrować zdarzenia, gdyż ulica nie była monitorowana.
"Obawiam się, że nie będzie możliwości wyciągnięcia konsekwencji, gdyż nie ma dowodów. Ta sytuacja nie jest odosobniona – zdarza się to coraz częściej w naszym społeczeństwie" — mówi bezradna Warchulska.
Zwracając uwagę na narastającą agresję słowną, aktorka przyznaje, że współczesne media społecznościowe mają zarówno pozytywne, jak i negatywne skutki. "Możliwość pisania anonimowo sprawia, że ludzie czują się bezkarni. To przeraża!" — dodaje.
Agnieszka, która jest mamą dwóch synów, zauważa, że często bezstresowe wychowanie dzieci sprzyja agresywnemu zachowaniu młodzieży. "To nie tylko kwestia jednego incydentu, ale poważny problem wychowawczy!" — podkreśla.
Na koniec, Warchulska wyraża swoje obawy dotyczące bezpieczeństwa w swojej dzielnicy, która dotychczas wydawała jej się bezpieczna. "Zawsze biegałam nad Wisłą wieczorami, nie obawiając się niczego poza dzikimi zwierzętami. Teraz jednak czuję się o wiele mniej komfortowo i to mnie przeraża" — podsumowuje.