Świat

Alaksandr Wołfowicz atakuje Zachód: "My nikomu nie zagrażamy!"

2025-10-12

Autor: Michał

W obliczu stale napiętej sytuacji międzynarodowej, Alaksandr Wołfowicz, bliski współpracownik Łukaszenki, nie szczędził słów krytyki pod adresem Zachodu. W jego opinii, militarystyczna postawa Europy oraz działania wobec Białorusi i Rosji budzą jedynie niepokój.

"Histeria ze strony Zachodu trwa. W tej chwili w Europie odbywa się około 14 ćwiczeń wojskowych, w tym siedem w Polsce i krajach bałtyckich, gdzie stacjonują tysiące żołnierzy. Te ofensywne szkolenia tylko potęgują napięcia w tym regionie - stwierdził Wołfowicz w wypowiedzi dla białoruskich mediów.

Podkreślił również, że sytuacja na granicach Białorusi z sąsiadami stała się coraz bardziej dramatyczna. "Przesiedlenia cywilów, wycinki lasów, a wzdłuż granicy budowa zapór inżynieryjnych. Czy to ma chronić przed zagrożeniem ze Wschodu? My nikomu nie zagrażamy. Próbujemy tylko żyć na własnej ziemi i bronić się przed zagrożeniami zewnętrznymi, nie narażając nikogo" - komentował.

W międzyczasie, Łukaszenka w swoim stylu zasugerował prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu, aby "usiadł i doszedł do porozumienia". "Nikt nie przyniesie mu szczęścia na Ukrainie, poza państwami słowiańskimi. Dlatego musimy znaleźć sposób na dialog" - dodał.

Od 2009 roku Białoruś i Rosja regularnie organizują ćwiczenia wojskowe Zapad, które stanowią kluczowy test gotowości bojowej ich sił. W 2021 roku manewry te odbyły się blisko ukraińskiej granicy i były jednym z kroków przygotowujących Rosję do wybuchu pełnoskalowego konfliktu na Ukrainie w lutym 2022 roku. Były to wówczas największe manewry w Europie od czasów zimnej wojny, z udziałem przeszło 200 tysięcy żołnierzy.

Kryzys w regionie i napięcia między Białorusią a Zachodem nadal się zaostrzają, co budzi obawy o przyszłość stabilności w Europie Środkowo-Wschodniej.