Alarm na praskim lotnisku! Uwaga na Rój Dronów!
2025-10-03
Autor: Jan
Niepokojące zgłoszenie zalewające praskie lotnisko
W piątkowy wieczór atmosfera na praskim lotnisku stała się napięta. Anonimowy rozmówca, posługujący się językiem angielskim, poinformował służby o nadciągającym 'roju dronów', co nie mogło pozostać bez reakcji. Czeskie służby bezpieczeństwa natychmiast wprowadziły procedury zabezpieczające.
Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu!
Policja, we współpracy z armią, podjęła szereg środków zapobiegawczych, mobilizując wielu funkcjonariuszy z różnych jednostek. Rzeczniczka lotniska, Denisa Hejtmankova, uspokajała, że pomimo alarmu operacje lotnicze były kontynuowane bez zakłóceń. Policja nie wykluczała możliwości fałszywego alarmu, ale była gotowa na ewentualne zamknięcie przestrzeni powietrznej.
Zastosowane środki ochrony
Wprowadzono liczne działania prewencyjne, w tym uruchomienie systemów wykrywania oraz monitorowania. Policyjni snajperzy zostali zaangażowani do obserwacji potencjalnych celów z wyspecjalizowanych punktów. Wojsko wsparło operacje za pomocą stacjonarnych radarów, które mogą detekować nisko latające obiekty w promieniu do stu kilometrów. Dodatkowo nad lotniskiem krążył policyjny śmigłowiec.
Ruch lotniczy nieprzerwany
Wbrew alarmowi, lotnisko nie wprowadziło ograniczeń w ruchu lotniczym, a służby zapewniły, że jak dotąd nie odnotowano obecności dronów w czeskiej przestrzeni powietrznej. Policja ma jednak informacje o potencjalnym czasie przylotu dronów, które zachowano w tajemnicy z przyczyn taktycznych.
Co jeśli zagrożenie się potwierdzi?
Jeżeli informacje okażą się prawdziwe, służby są gotowe do natychmiastowego zamknięcia przestrzeni powietrznej oraz wyłączenia wszystkich dróg dostępu do lotniska. Taka decyzja jednak niosłaby ze sobą poważne konsekwencje operacyjne, dlatego władze podejmą ją dopiero po potwierdzeniu realności zagrożenia.
Nasilające się ataki dronów na lotniska
Warto przypomnieć, że zaledwie kilka tygodni temu drony zaobserwowano nad lotniskami w Danii. Sytuacja ta powtórzyła się w Niemczech, gdzie drony pojawiały się w rejonach strategicznych. Tylko 3 października, lotnisko w Monachium było na kilka godzin zamknięte z powodu obecności bezzałogowych statków powietrznych.