Alarm o przyszłości emerytur w Polsce. MFW ostrzega: "Z 45 proc. do 29 proc."
2025-03-11
Autor: Katarzyna
W drugiej połowie stycznia 2025 roku Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) opublikował alarmujący raport dotyczący przyszłości polskiego systemu emerytalnego. Eksperci funduszu zwracają uwagę, że bez znaczących reform, emerytury w Polsce mogą drastycznie spadnąć w ciągu najbliższych 27 lat.
"Według naszych prognoz, starzejące się społeczeństwo w Polsce osłabi zdolność publicznego systemu emerytalnego do zapewniania adekwatnych świadczeń, co najbardziej dotknie osoby z najniższymi emeryturami, kobiety oraz niestandardowych pracowników. Jeśli nie podejmiemy kroków, przeciętny wskaźnik świadczeń spadnie do 29 procent średniego wynagrodzenia do roku 2050" - ostrzegają ekonomiści MFW.
Zjawisko, jakim jest gwałtowny spadek wskaźnika świadczeń, oznaczałoby, że emerytura wielu Polaków zrównałaby się z minimalnym poziomem — co jest niedopuszczalne w wysoko rozwiniętym kraju. Aby zapobiec tym negatywnym skutkom, MFW wskazuje na konieczność wprowadzenia szerokiego wachlarza reform, które mogą obejmować:
Reformy proponowane przez MFW
- Wyrównanie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn oraz jego stopniowe podnoszenie w miarę wzrostu oczekiwanej długości życia; - Wydłużenie aktywności zawodowej po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego; - Zwiększenie zachęt do pracy dla osób już na emeryturze; - Wprowadzenie minimalnego okresu składkowego, co zmniejszyłoby kosztowe obciążenia związane z minimalnymi emeryturami; - Aktywne działania na rynku pracy, mające na celu zwiększenie udziału osób aktywnych zawodowo; - Stymulacja oszczędności gospodarstw domowych.
Dodatkowo, warto przypomnieć, że w marcu 2024 roku nastąpiła waloryzacja emerytur, która podniosła ich wysokość o 5,5 proc. Najniższa emerytura wzrosła do 1878,91 zł, co jest wzrostem o 97,95 zł w porównaniu do poprzedniego okresu. Koszt waloryzacji wyniósł około 22,8 mld zł.
Jednak z analizy Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że Polska wkracza w kryzys demograficzny, w wyniku którego liczba ludności może spaść o 6,7 mln do roku 2060, co oznacza, że połowa społeczeństwa będzie miała powyżej 50 lat.
Marcin Wojewódka, prezes Instytutu Emerytalnego, wskazuje, że nie można oczekiwać, że jakiekolwiek działania mogą odwrócić negatywne trendy demograficzne. Zmiany w legislacji i edukacja społeczna na temat potrzeby oszczędzania na emeryturę powinny być priorytetem.
Rząd musi także rozważyć, w jaki sposób wprowadzenie programów prorodzinnych oraz zwiększenie miejsc dla dzieci wpłynie na przyszłe pokolenia. Przy bezsilności wobec starzejącego się społeczeństwa, kluczowe staje się zrozumienie, że przyszłość naszych emerytur w dużej mierze będzie zależna od podejmowanych dzisiaj działań oraz od inwestycji, które Polacy będą gotowi zrealizować w przygotowaniu na swoją przyszłość.
Czy jesteś gotowy na zmiany? Musimy działać już teraz, aby zapewnić sobie godną emeryturę!