Świat

Alarm w Arktyce! Groźne inwazyjne gatunki mogą doszczętnie zmienić ekosystem Svalbardu

2024-07-28

Autor: Tomasz

Arktyka, jedno z ostatnich miejsc na Ziemi względnie wolnych od problemów z gatunkami inwazyjnymi, stoi u progu poważnego kryzysu. Naukowcy z norweskiego Svalbardu ostrzegają, że zmiany klimatyczne oraz rosnące zainteresowanie turystów mogą wkrótce spowodować dramtyczne zmiany w lokalnym ekosystemie.

Badacze na wyspach regularnie znajdują nowe, obce gatunki roślin, ale do tej pory niewiele z nich zdołało przetrwać w surowych warunkach Arktyki. Sytuacja ta może się jednak szybko zmienić. Podjęcie odpowiednich działań zapobiegawczych to teraz priorytet.

Zwiększone ryzyko przez działalność człowieka

Jak podkreśla prof. Kristine Bakke Westergaard z Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii (NTNU), działalność człowieka oraz zmiany klimatyczne stwarzają idealne warunki do rozwoju gatunków inwazyjnych. Na Antarktydzie obowiązują surowe kontrole biologiczne, ograniczające ryzyko wprowadzenia nowych gatunków. Svalbard niestety jest pod tym względem znacznie mniej chroniony, co niepokoi badaczy.

Cieplejszy klimat sprzyja inwazyjnym gatunkom

Dotychczas tylko najodporniejsze organizmy były w stanie przetrwać w Arktyce, jednak zmiany klimatyczne - ocieplenie Svalbardu - sprawiają, że liczba potencjalnie groźnych gatunków inwazyjnych może gwałtownie wzrosnąć. Naukowcy stworzyli modele komputerowe, które symulują warunki klimatyczne w różnych regionach archipelagu, aby ocenić zagrożenie.

„Zidentyfikowaliśmy trzy gatunki o szczególnie wysokim potencjale inwazyjnym: śmiałek darniowy (Deschampsia cespitosa), jaskier ląkowy (Ranunculus subborealis) oraz saussurea alpejska (Saussurea alpina). Mogą one szybko znaleźć nowe siedliska, co stanowi poważne zagrożenie”, zaznacza James Speed z NTNU.

Trzy gatunki roślin mogą zdominować Svalbard

Te trzy gatunki już teraz rosną w ekstremalnych warunkach, np. w wysokich górach, co sprawia, że ewentualne przystosowanie do Arktyki będzie dla nich stosunkowo łatwe. Modele wskazują, że wkrótce odpowiedni dla nich klimat zapanuje na całym archipelagu. Najbardziej zagrożone są niezamieszkane wyspy Edgeøya, Barentsøya oraz Bjørnøya.

Konieczność pilnych działań

Jeżeli problem ma zostać zażegnany, niezbędne jest wprowadzenie środków kontroli biomonitoringu pasażerów i ładunków przybywających na Svalbard. Co więcej, ekologiczne monitorowanie i eliminacja inwazyjnych gatunków już obecnych na wyspach stają się kluczowe. Naukowcy podkreślają, że do ochrony lokalnego ekosystemu konieczne jest zaangażowanie społeczności Svalbardu.

Zagrożenie rośnie

Arktyka ociepla się siedmiokrotnie szybciej niż reszta świata, co może dramatycznie przyspieszyć proces inwazji nowych gatunków. Jeśli działania zapobiegawcze nie zostaną podjęte natychmiast, ekosystem Svalbardu może się całkowicie zmienić, a lokalne gatunki mogą zostać wypchnięte przez nowe, bardziej agresywne rośliny i zwierzęta.

Ochrona Arktyki to nie tylko kwestia lokalna, ale globalna. Naukowcy oraz lokalne władze apelują o natychmiastowe działania, zanim będzie za późno.