Alarm w branży drzewnej: Tysiące firm mogą zniknąć!
2025-06-03
Autor: Anna
Branża drzewna w kryzysie!
Piotr Poziomski, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego (PIGPD), ostrzega, że tysiące firm z sektora drzewnego mogą upaść. Sytuacja jest dramatyczna, a wiele przedsiębiorstw stoi na krawędzi przetrwania.
Dramatyczne zmiany w prawie
Od stycznia 2024 roku, wprowadzono moratorium na pozyskiwanie drewna w 96 tysiącach hektarów na Podlasiu i Podkarpaciu, co uderzy w funkcjonowanie tartaków i producentów mebli.
Ekspert: To dopiero początek
Dodatkowo, Lasy Państwowe zadecydowały o zamknięciu kolejnych terenów leśnych, co może obniżyć całkowitą produkcję drewna o co najmniej 5 milionów metrów sześciennych w ciągu najbliższych dwóch lat.
Potężne straty w dostępności drewna
Branża przewiduje znaczny spadek dostępności dużych partii drewna dębowego i sosnowego, kluczowych dla produkcji wyrobów tartacznych. W efekcie, meble i materiały budowlane mogą znacznie podrożeć!
Ministerstwo uspokaja, ale branża nie wierzy
Resort klimatu odpowiada, że sytuacja nie jest tak alarmująca, jak przedstawiają to przedstawiciele branży. Twierdzi, że w meblarstwie i budownictwie wykorzystuje się różnorodne drewno, w tym recyklingowane.
Czarny scenariusz dla rynku pracy
Jednak eksperci nie mają złudzeń - przewidywane zmiany mogą doprowadzić do katastrofalnych skutków dla rynku pracy w przemyśle drzewnym, co z kolei wpłynie na lokalne społeczności i gospodarki.
Czas na działanie!
Branża apeluje o pilne działania, aby uratować tysiące miejsc pracy i zapewnić przyszłość przemyśłu drzewnego w Polsce. W przeciwnym razie, czeka nas poważny kryzys.