Alarm w branży stalowej: Czas na restrukturyzację?
2025-06-09
Autor: Tomasz
Branża stalowa w kryzysie
Alarm w branży stalowej! Według Ilse Henne, członkini zarządu ThyssenKrupp, europejski przemysł stalowy stoi na skraju przepaści. Na konferencji Europejskiego Centrum Polityki stwierdziła: "Oczywiście obawiam się o przyszłość." Jej ostrzeżenie jest jednoznaczne – zniknięcie sektora stalowego może przynieść katastrofalne skutki dla całej gospodarki, zagrażając innym branżom i łańcuchom dostaw.
Działania Trumpa pogarszają sytuację
Sytuacja przez ostatnie lata stawała się coraz bardziej dramatyczna, a ostatnie działania Donalda Trumpa tylko pogłębiły kryzys. Podniesienie ceł na stal i aluminium do 50% zdaniem ekspertów jest ciosem, który może zniweczyć resztki stabilności na europejskim rynku.
Nadchodzi fala importu?
Branża stalowa przewiduje, że z powodu wysokich ceł, aż 27 milionów ton stali, która miała trafić do USA, teraz skieruje się w stronę Europy. Axel Eggert, dyrektor generalny EUROFER, apeluje o zdecydowane działania Komisji Europejskiej, aby zabezpieczyć stabilność rynku, zwłaszcza w obliczu niepewności związanej z negocjacjami z USA.
Trudne czasy dla stalowników
Trudne lata stały się normą – w ciągu ostatnich trzech lat branża stalowa zanotowała rekordowe spadki coraz niższe. Choć prognozy na bieżący rok przewidywały ożywienie, korekty pokazały, że sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Ciekawostką pozostaje, że dopiero w 2026 roku eksperci spodziewają się prawdziwego odbicia.
W obliczu kryzysu i konkurencji
Sektor stalowy boryka się z wieloma przeciwnościami. Motoryzacja oraz budownictwo, będące kluczowymi odbiorcami stali, również przeżywają swoje kryzysy, co dodatkowo potęguje problemy. Na dodatek, rynek zalewany jest tanim importem z krajów takich jak Chiny, co powoduje dalsze trudności. Henne ujawnia również, że nadal na rynku dostępna jest rosyjska stal, co tylko komplikuje sytuację.
Co przyniesie przyszłość?
Eksperci ostrzegają, że zewnętrzne czynniki, takie jak nadmiar mocy produkcyjnych i wysokie ceny energii, wciąż mają ogromny wpływ na producentów w Europie. W obliczu niewydolności branży, wielu z nich rozważa ograniczenie produkcji i redukcję zatrudnienia. Czy czeka nas fala zwolnień?