Alarmujące doniesienia: Polska na skraju miliardowych strat!
2025-02-16
Autor: Agnieszka
Rząd noszący się z zamiarem przyspieszenia transformacji energetycznej w Polsce zdaje się nie spełniać swoich obietnic, co może prowadzić do katastrofalnych konsekwencji dla kraju. W szczególności chodzi o przestarzałe regulacje dotyczące energetyki wiatrowej, które pozostają niezmienione mimo obietnic rządzących.
Obawy w branży wiatrowej rosną w miarę upływu czasu. Każde opóźnienie w procesie legislacyjnym związanym z ustawą wiatrakową jest nie tylko frustrujące, ale także kosztowne. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej szacuje, że brak tej ustawy może skutkować stratami sięgającymi 63 miliardów złotych do roku 2030. Wyższe ceny energii, większe uzależnienie od importu węgla oraz mniejsze wpływy do budżetów lokalnych to tylko niektóre z realnych konsekwencji przedłużającego się procesu legislacyjnego.
Zgodnie z danymi PSEW, każdy nowy gigawat energii z lądowych farm wiatrowych mógłby obniżyć koszty energii o ponad 9 zł za megawatogodzinę (MWh). Przekłada się to na realne oszczędności dla gospodarstw domowych i przemysłu, które zmagają się z rosnącymi cenami energii.
Rząd obiecał, że nowa ustawa uwolni potencjał wiatru i znieś obowiązującą zasadę 10H, a także zmniejszy minimalną odległość turbin od budynków z 700 do 500 metrów. Szacuje się, że uwolnienie potencjału wiatru może przynieść do 41 GW dodatkowej mocy do 2040 roku, quadruplując obecną moc zainstalowaną.
Analiza branżowa wskazuje, że brak nowych projektów wiatrakowych już w tym roku przyniesie Polsce straty na poziomie 4,43 miliardów złotych. Do końca dekady ta kwota ma wzrosnąć do 16,5 miliardów złotych rocznie. Koszty nadwyżkowe, które powstaną na skutek większego uzależnienia od węgla, mogą przekroczyć 6,6 miliardów złotych, a dodatkowy import węgla 6,8 miliardów złotych. Także utrata PKB z powodu braku inwestycji ma wynieść w 2030 roku dodatkowe 2 miliardy złotych.
Eksperci ostrzegają, że brak liberalizacji ustawy wiatrakowej nie jest tylko krótkoterminowym problemem. W dłuższym okresie wpływa na konkurencyjność polskiego przemysłu na międzynarodowej arenie, zwłaszcza w kontekście rywalizacji z USA i Chinami, korzystającymi z tańszych źródeł energii.
Pomimo zapowiedzi rządu, dalsze opóźnienia w postępowaniu sprawiają, że przyszłość energetyki wiatrowej w Polsce stoi pod znakiem zapytania. Kiedy możemy spodziewać się ruszenia z tymi kluczowymi zmianami? Czy zmiany nastąpią przed zbliżającymi się wyborami, czy też zostaną odłożone na później? O tym, czy nowa ustawa wejdzie w życie, decydują nie tylko regulacje, ale także polityka i kalendarz wyborczy.