Alarmujące tendencje w polskich firmach: Czy czeka nas fala zwolnień?
2025-06-20
Autor: Tomasz
Krucha sytuacja w polskiej gospodarce
Czerwiec przyniósł mroczne wieści dla polskiej gospodarki, według najnowszych badań Głównego Urzędu Statystycznego. Przedsiębiorcy coraz częściej patrzą w przyszłość z rosnącym pesymizmem, co budzi obawy wśród pracowników. Portal Business Insider informuje, że ten spadek optymizmu dotyczy praktycznie wszystkich sektorów, w tym przemysłu, budownictwa, handlu, transportu oraz branży komunikacyjnej.
Wzrost liczby planowanych zwolnień
Alarmujące prognozy dotyczące zatrudnienia zaczynają niepokoić. Z wyjątkiem sektora zakwaterowania i gastronomii, znacznie więcej firm zapowiada redukcję etatów niż planuje zatrudnienie nowych pracowników. Najgorsza sytuacja ma miejsce w handlu detalicznym, gdzie aż 11,1% przedsiębiorstw planuje zwolnienia, podczas gdy tylko 5,1% myśli o zwiększeniu zatrudnienia.
Podobne tendencje obserwujemy w handlu hurtowym (9,6% planuje zwolnienia, 4,6% zatrudnienia) oraz w budownictwie (11% vs. 6,5%). Również w przemyśle przeważają pesymistyczne prognozy - 10,8% firm rozważa redukcje, a tylko 8,5% mówi o wzroście zatrudnienia.
Statystyki w dół - GUS alarmuje
Z danych GUS wynika, że nastroje w przemyśle znacznie się pogorszyły, a wskaźnik koniunktury spadł do -7,7 pkt (na skali od -100 do +100). To o 1,3 pkt mniej niż w maju, ale o 2,4 pkt więcej niż przed rokiem. Prognostyki na przyszłość także nie napawają optymizmem, spadając do -4,9.
W budownictwie sytuacja prezentuje się podobnie. Wskaźnik obniżył się do -4,7 pkt, a prognozy do -3,3. Te wyniki są gorsze niż przed miesiącem i rokiem.
Negatywne nastroje w handlu detalicznym
Handel detaliczny, który w maju wykazywał pozytywne tendencje, teraz przeszedł w strefę lekkiego negatywu (-0,9). Proszę zauważyć, że prognozy tutaj także spadły o 1,5 pkt, mimo że w porównaniu z rokiem 2024 sytuacja jest odrobinę lepsza (wzrost o 1,8 pkt).
Sektory z optymizmem - kto się ratuje?
Jedynie dwa sektory wyróżniają się wyraźnie pozytywnymi nastrojami: branża finansowa oraz turystyka. W finansach wskaźnik koniunktury osiągnął 25,3 pkt - to wzrost o 2,7 pkt w porównaniu do poprzedniego miesiąca i aż o 5,4 pkt więcej niż w czerwcu zeszłego roku. Także w turystyce nastroje są korzystne, ze wskaźnikiem wzrastającym do 17,3 pkt, co oznacza przyrost o 3,8 pkt miesiąc do miesiąca oraz 5,9 pkt rok do roku.
Co nas czeka?
W obliczu rosnącej niepewności, potrzebna jest pilna analiza i może nawet zmiana strategii w wielu sektorach. Pytanie brzmi, czy przedsiębiorcy odnajdą sposób na przezwyciężenie nadchodzących trudności, czy też czeka nas prawdziwa fala zwolnień w nadchodzących miesiącach?