Świat

Amerykanin, który walczył dla Putina, w dramatycznej sytuacji. Żona błaga o pomoc!

2025-07-20

Autor: Anna

Derek Huffman: Od Teksasu do frontu w Ukrainie

Derek Huffman, 46-letni obywatel USA, z Teksasu przeniósł się do Rosji w poszukiwaniu "tradycyjnych wartości" i szacunku. Już po trzech tygodniach szkolenia w rosyjskiej armii, marzenia o spokojnym życiu legły w gruzach, gdy został wysłany na front w Ukrainie, mimo wcześniejszych zapewnień o pracy w roli spawacza.

Apel żony: "Czuję się, jakby został rzucony na pożarcie wilkom"

Jego żona, DeAnna, błaga w mediach społecznościowych o modlitwę i pomoc w przeniesieniu męża do mniej niebezpiecznej jednostki. "Czuję się, jakby został rzucony na pożarcie wilkom" – pisze, ujawniając skomplikowaną sytuację finansową rodziny.

Polska propaganda, rosyjskie rozczarowanie

Derek, zanim wstąpił do armii, był częścią projektu "Amerykańska Wioska", prowadzonego przez prorosyjskiego propagandystę Tima Kirby'ego. Rodzina korzystała z mediów społecznościowych, aby zbierać fundusze na nowe życie w Rosji, jednak rzeczywistość okazała się brutalna: Derek obiecano pracę, ale trafił na linię frontu w Ukrainie.

Niewłaściwe obietnice i nieszczęśliwy koniec?

Huffman wstąpił do wojska w nadziei na przyspieszenie procesu uzyskania obywatelstwa i zarobienie pieniędzy. W jego oczach była to okazja do zdobycia uznania i dowodu swojej wartości w nowym kraju.

Dramatyczne apelacje żony o pomoc!

Obecnie DeAnna apeluje o pomoc, aby przenieść męża do jednostki zgodnej z jego umiejętnościami. Derek oraz jego współtowarzysze musieli zmuszani "dobrowolnie" przekazać po 10 000 rubli na wyposażenie, a DeAnna nie otrzymała jeszcze żadnej pensji.

Inni Amerykanie w rosyjskim chaosie

Derek Huffman to niejedyny Amerykanin, który znalazł się w podobnej sytuacji. W 2024 roku zginął w Ukrainie Michael Gloss, były pracownik CIA, który także zraził się do USA i przeszedł na stronę Rosji. Obaj mężczyźni stali się ofiarami rosyjskich obietnic, które w rzeczywistości okazały się tylko propagandą.

Obcokrajowcy walczący po stronie Rosji

Jak pokazuje raport BBC, od początku konfliktu w Ukrainie zginęło co najmniej 523 obcokrajowców walczących po stronie Rosji. Wśród nich są żołnierze z różnych krajów, w tym Nepalu, Egiptu, Sri Lanki i USA. Wszyscy oni zostali wciągnięci w brutalny konflikt, często bez pełnych informacji o rzeczywistej sytuacji.