Andromeda w nowym świetle: NASA odkrywa tajemnice galaktyki!
2025-06-27
Autor: Magdalena
Niesamowite odkrycie NASA
NASA zaskakuje świat astronomii, publikując najbardziej szczegółowy obraz naszej sąsiadki – Galaktyki Andromedy (Messier 31). To niezwykłe dzieło sztuki powstało dzięki połączeniu danych z pięciu różnych długości fal: rentgenowskich, ultrafioletowych, widzialnych, podczerwonych oraz radiowych. Efekt? Zapierająca dech w piersiach kompozycja, którą można podziwiać także w formie... muzyki!
Galaktyka Andromedy jakiej nie znaliśmy
Nowy obraz Andromedy, oddalonej od nas o 2,5 miliona lat świetlnych, zaskakuje precyzją i szczegółowością. Ta olbrzymia spiralna galaktyka ma średnicę aż 220 tysięcy lat świetlnych, co czyni ją dwa razy większą od naszej Drogi Mlecznej. Z badania wynika, że obie galaktyki zmierzają ku kolizji, która nastąpi za około 4,5 miliarda lat. Czyżby miała to być astronomiczna ewolucja?
Innowacyjne technologie w służbie astronomii
Do stworzenia tego obrazu wykorzystano dane z wielu zaawansowanych teleskopów, w tym NASA Chandra i ESA XMM-Newton. Promieniowanie rentgenowskie ukazuje regiony wokół supermasywnej czarnej dziury w centrum Andromedy, a ultrafiolet identyfikuje młode, gorące gwiazdy. Teleskopy Spitzer i Herschel ujawniają ciepły pył oraz obszary intensywnego formowania gwiazd, a fale radiowe i zdjęcia optyczne dopełniają całości.
Muzyka galaktyczna: nowy wymiar danych!
Astronomowie podjęli również fascynujący krok, przekształcając zebrane dane w melodię. Każda długość fali została przypisana do innej tonacji, przeplatając niskie dźwięki fal radiowych z wysokimi nutami promieniowania rentgenowskiego. Jasność źródeł kontroluje głośność, a ich położenie – wysokość dźwięku, tworząc unikalną galaktyczną melodię.
Cześć dla legendy: Vera Rubin
Publikacja obrazu i dźwięku Galaktyki Andromedy jest także hołdem dla wybitnej astronom Vera Rubin, znanej z pierwszych dowodów na istnienie ciemnej materii. Jej badania nad prędkościami gwiazd w spiralnych galaktykach zainspirowały powstanie obserwatorium noszącego jej nazwisko, które teraz bada tajemnice ciemnej energii i ewolucji galaktyk w Andach Chilijskich.