Rozrywka

Andrzej Baranowski nie żyje. Ikona polskich seriali odszedł za wcześnie

2024-10-10

Autor: Anna

Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci Andrzeja Baranowskiego, utalentowanego aktora, który zmarł w środę. Agencja Aktorska JMC Studio wyraziła żal z powodu straty, dodając, że był to "ciepły i serdeczny człowiek, pełen humoru i optymizmu, mimo walki z ciężką chorobą".

Andrzej Baranowski, który w listopadzie skończyłby 74 lata, zdobył serca widzów dzięki niezapomnianym rolom w nagradzanych polskich serialach, takich jak "Korona królów", "M jak miłość" oraz "Ojciec Mateusz".

Swoją karierę aktorską rozpoczął w 1977 roku na deskach Teatru Ateneum im. Stefana Jaracza w Warszawie, gdzie zadebiutował w spektaklu "Wielki Fryderyk". Przez siedem lat związany był z tym teatrem, a później występował również w Teatrze Rozmaitości oraz Teatrze Nowym w Łodzi.

W ciągu blisko pięćdziesięcioletniej kariery Baranowski wystąpił w dziesiątkach polskich seriali, dostarczając niezapomnianych przeżyć publiczności poprzez epizodyczne rolę w takich produkcjach jak "Plebani", "Klan", "Na Wspólnej", "Daleko od noszy", "Na dobre i na złe", "39 i pół", "Prawie Agaty", "Komisarz Aleksy", "Ranczo" i "Barwy szczęścia".

Jego wpływ na polską kulturę telewizyjną był niezaprzeczalny, a fani z pewnością będą go pamiętać za jego wyjątkowe umiejętności aktorskie i niezłomną pasję do sztuki. Andrzej Baranowski pozostanie na zawsze w naszych sercach jako symbol polskiego aktorstwa.