Andrzej Chyra krytykuje emerytury aktorskie: "Dlaczego nie dostajemy ich jak ksiądz?"
2024-10-14
Autor: Ewa
Andrzej Chyra, jeden z najwybitniejszych polskich aktorów, najlepiej znany z roli w filmie "Dług", który przyniósł mu nagrodę na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, potężnie wyraża swoją opinię na temat sytuacji w polskim kinie oraz emerytur artystów.
Chyra od lat jest aktywnym komentatorem spraw politycznych i nie szczędzi słów krytyki rządowi Prawa i Sprawiedliwości. W ostatnim wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" poruszył problem znaczącego spadku jakości polskiego kina, wskazując na brak odpowiedniego finansowania jako główną przyczynę tej sytuacji. Mówił o kryzysie w przemyśle filmowym, dodając, że znacząca część budżetu została rozdysponowana na "swoje" projekty.
Przykłady filmów, które nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, takie jak "Czerwone maki" czy "Bitwa Warszawska", potwierdzają jego tezy. Chyra podkreślił, że kolejne wielkie produkcje nie rozwiążą problemów polskiego kina, jeśli nie będzie się otwarcie dyskutować o jego finansowaniu i tematyce.
Podczas wywiadu poruszył również kwestie emerytur artystów, które są często na najniższym możliwym poziomie. Zastanawiając się głośno, dlaczego artyści nie mają prawa do emerytur w wysokości porównywalnej z innymi zawodami, takimi jak księża, Chyra podkreślił, że artyści są jedną z grup zawodowych z najsłabiej uregulowanymi warunkami pracy i zabezpieczeniem społecznym.
"Musimy szukać rozwiązań, nie możemy tylko lamentować nad sytuacją. To niezwykle ważne, abyśmy stworzyli realne przepisy, które poprawią sytuację zawodową aktorów", powiedział Chyra, apelując o więcej zaangażowania i pomocy ze strony instytucji odpowiedzialnych za kulturę.
Aktualna sytuacja emerytur artystów budzi wiele kontrowersji i zaniepokojenia w środowisku, co podkreśla rosnącą potrzebę reform w tej kwestii, aby aktorzy mogli godnie żyć po zakończeniu swojej kariery. Wydaje się, że problem ten nie dotyczy tylko Polski, ale i innych krajów, gdzie artyści często zmagają się z niewystarczającym wsparciem po wycofaniu się z aktywnego życia zawodowego.