Kraj

Andrzej Duda krytycznie o Ukrainie i Donalda Trumpa. Jego wymowna odpowiedź

2025-02-24

Autor: Anna

W najnowszym programie "Gość Wydarzeń", prezydent Andrzej Duda na pytania dotyczące amerykańskich roszczeń wobec Ukrainy i umowy dotyczącej inwestycji w ukraińskie złoża mineralne, które promuje Donald Trump, udzielił interesującej odpowiedzi.

Duda stwierdził, że propozycja Trumpa ma "głębokie znaczenie" w kontekście bezpieczeństwa Ukrainy, zaznaczając, że część zasobów mineralnych, z których Amerykanie chcieliby korzystać, znajduje się na terenach okupowanych przez Rosję. "Najpierw te ziemie trzeba odzyskać dla Ukrainy" – dodał prezydent.

W reakcji na zaznaczenie prowadzącego programu, Bogdana Rymanowskiego, że w najbliższych miesiącach nie ma takiej możliwości, Duda odpowiedział: "A jest pan pewny?". Warto zauważyć, że powiązania Dudy z Trumpem oraz ich wizyty w różnych formatach mogą ukazywać nowe możliwości współpracy między obu krajami.

Podczas rozmowy Duda mówił o roli, jaką może odegrać Donald Trump w negocjacjach, używając terminu "middleman". Prezydent podkreślił, że intencją Trumpa nie jest bycie stroną sporu, lecz bezstronnego arbitra w rozmowach z Rosją. Taka postawa może otworzyć nowe drogi do dających nadzieję rozmów pokojowych.

Kiedy dziennikarz zapytał Duda, czy Unia Europejska powinna być obecna przy stole negocjacyjnym, prezydent odparł, że jest to "zupełnie inna sprawa". Wspomniał o rywalizacji wielkich mocarstw europejskich, takich jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania, które również są zainteresowane zasobami Ukrainy. Mimo sankcji i międzynarodowej izolacji Rosji, wpływowie europejscy nie unikają poszukiwania korzystnych układów gospodarczych, co może prowadzić do napięć w regionie.

Duda nawiązał również do ostrej krytyki, jaką wyraził Trump wobec Ukrainy, nazywając Wołodymyra Zełenskiego "dyktatorem". Prezydent Duda zareagował na to z zastrzeżeniem, że emocje w polityce są zrozumiałe, ale wspomniał również o ważności dialogu i konstruktywnej komunikacji między liderami państw.

Na zakończenie, Duda podkreślił znaczenie dumy narodowej i ciężkiej pracy, która czeka na Ukrainę, a także wyraził nadzieję, że wydarzenia na międzynarodowej arenie będą sprzyjały stabilizacji w regionie.