Kraj

Andrzej Szejna ostrą krytyką prezydenta. Zaskakujące słowa!

2024-10-12

Autor: Agnieszka

W programie "Fakt LIVE" wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Andrzej Szejna z Lewicy ostro skrytykował działania prezydenta Andrzeja Dudy. W swoich komentarzach zauważył, że rozmowy z prezydentem przypominają sytuację, w której "dziad mówił do obrazu, a obraz do niego ani razu". Podkreślił, że prezydent dotąd nie podpisał żadnej z nominacji na ambasadorów, mimo że procedury zostały spełnione zgodnie z prawem, które przyjął rząd jego ukochnego PiS.

Szejna zaznaczył, że brak ambasadorów na kluczowych placówkach to poważna strata dla polskiej dyplomacji. Jako przykład wskazał sytuację w Izraelu, gdzie narastający konflikt ma poważne konsekwencje nie tylko polityczne, ale także ekonomiczne.

— Wszyscy wiemy, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. Mamy do czynienia z drastyczną eskalacją konfliktu w Izraelu, Libanie i Strefie Gazy. Jako polski rząd oferujemy wielomilionowe wsparcie dla studentów z Palestyny. Wysłałem list do wszystkich polskich uczelni akademickich, aby przyjmowały palestyńskich naukowców i oferowały im stypendia — mówił Szejna.

Dodał, że prezydent Duda nie potrafi zakończyć sprawy dotyczącej nominacji dla generała Macieja Huni, który przeszedł wszystkie wymagane procedury i otrzymał aprobatę Izraela. "Konflikt wpływa na ceny energii i zwiększa presję migracyjną - zauważył Szejna.

W jego ocenie, rozwiązanie problemu z prezydentem w kwestii ambasadorów jest możliwe jedynie wtedy, gdy Duda uzna swoje kompetencje w tej dziedzinie. – Prezydent wchodzi w kompetencje ministra spraw zagranicznych. Chciałbym wiedzieć, dlaczego nie podpisuje nominacji dla naszego kandydata w Izraelu, gdzie sytuacja jest krytyczna, a od trzech lat nie mamy tam ambasadora, ponieważ PiS nie potrafił rozwiązać tego problemu — podkreślił.

Krytyka Szejny jest kolejnym głosem w debacie na temat stanu polskiej dyplomacji i roli, jaką odgrywa prezydent w tym procesie. W miarę jak sytuacja na świecie staje się coraz bardziej napięta, pytania o to, dlaczego Polska nie ma skutecznej reprezentacji za granicą, nasilają się. Jakie będą dalsze kroki rządu w tej kwestii? To pytanie pozostaje otwarte.