Angela Merkel znów w centrum uwagi: 10 lat po 'damy radę'! Co się zmieniło?
2025-08-25
Autor: Magdalena
"Damy radę" – te przełomowe słowa padły z ust Angeli Merkel latem 2015 roku, w momencie kulminacyjnym kryzysu migracyjnego, który zalał Niemcy setkami tysięcy uchodźców. Jak wygląda sytuacja dzisiaj, dekadę później?
Merkel powraca z refleksjami po 10 latach
W rozmowie z telewizją ARD, była kanclerz Niemiec wyraziła przekonanie, że Niemcy osiągnęły znaczące postępy w integracji migrantów. Podkreśliła, że mimo trudności, udało się zrobić krok naprzód. "To proces. Wiele już osiągnęliśmy, ale droga do przebycia jest jeszcze długa" – stwierdziła.
Twarda prawda o migracji
Merkel zauważyła, że decyzja o przyjęciu uchodźców była nie tylko trudna, ale także kontrowersyjna. "Wielokrotnie zastanawiałam się, jak bardzo moje słowa były interpretowane. Mówiąc 'damy radę', chciałam podkreślić poważne wyzwanie, przed którym stanęliśmy jako społeczeństwo" – mówiła.
Polityczne konsekwencje decyzji
Była kanclerz odniosła się także do politycznych skutków swojej decyzji. Uważa, że przyczyniła się ona do wzrostu popularności partii AfD, świadcząc o podziałach w niemieckim społeczeństwie. Jak wyraziła, "AfD z pewnością stała się silniejsza dzięki temu kryzysowi".
Spory w CDU i nowe wyzwania
Nie można jednak zapomnieć o licznych kontrowersjach, jakie wywołała w swojej macierzystej partii, CDU/CSU. Sekretarz generalny CDU, Carsten Linnemann, mocno skrytykował sytuację po dekadzie. Podkreślił, że z 6,5 miliona migrantów, mniej niż połowa znalazła pracę, co jego zdaniem jest niezadowalające. Zasugerował potrzebę zmian w skutecznej kontroli migracji oraz wzmocnieniu legalnych ścieżek do pracy w Niemczech.
Czego możemy się spodziewać w przyszłości?
Jaka będzie przyszłość Niemiec w kontekście imigracji? Merkel nie ma wątpliwości – kraj musi być przygotowany na przyszłe wyzwania i wyciągnąć lekcje z przeszłości. Na horyzoncie rysuje się nowe podejście do migracji, które może przynieść więcej korzyści zarówno dla przybyszów, jak i niemieckiego społeczeństwa.
Jednak jaka będzie realizacja tych ambitnych planów? Czas pokaże, co przyniesie kolejna dekada po historycznym 'damy radę'.