Euro w Bułgarii. Dlaczego nie w Polsce? Oto Prawda!
2025-06-07
Autor: Marek
Czy Polska kiedykolwiek przyjmie euro?
Polska, według konstytucji, może tylko marzyć o euro. Artykuł 227 mówi jasno: Narodowy Bank Polski ma wyłączne prawo emisji pieniędzy. A choć w tekście nie znajdziemy słowa „złoty”, zmiana tej zasady związanej z przyjęciem euro to droga przez mękę. Potrzebne są aż 307 głosów w Sejmie, co w obecnych warunkach politycznych wydaje się wręcz niemożliwe! Nie da się także przeoczyć, że warunki do wejścia do ERM2, które są bardzo skomplikowane, na dziś dzień są poza naszym zasięgiem.
Dyskusja o euro? Obowiązkowa!
Mimo trudności, debata o euro jest nie tylko możliwa, ale wręcz konieczna. Dlaczego? Ponieważ większość społeczeństwa jest przeciwna euro, co niektórzy politycy wykorzystują jako pretekst, by zyskać poparcie. To zjawisko działa niczym domino: im więcej głosów sprzeciwu, tym więcej przeciwników wśród obywateli. Niestety, nasza edukacja ekonomiczna pozostawia wiele do życzenia, a propaganda znajduje podatny grunt.
Czas na poważne refleksje!
Osobiście od lat podkreślam, że przyjęcie euro miałoby sens dopiero wtedy, gdy polska gospodarka znajdzie się na podobnym poziomie do tych w strefie euro. Dlaczego? W rozwijających się krajach, takich jak Polska, własny bank centralny i waluta są kluczowe. W obliczu globalnych kryzysów, możliwość dostosowania stóp procentowych i osłabienia waluty może ułatwić przetrwanie kryzysu.
Jakie korzyści przyniosłoby euro?
Wprowadzenie euro z pewnością przyniosłoby przedsiębiorstwom znaczące korzyści. Eliminacja niepewności walutowej oznaczałaby dla importerów i eksporterów obniżenie kosztów zabezpieczeń. Kredyty stałyby się znacznie tańsze, co umożliwiłoby szybszy rozwój firm. To z kolei mogłoby wpłynąć na wzrost zatrudnienia.
Czy inflacja jest zagrożeniem?
Nie ma dowodów naukowych na to, że przyjęcie euro zwiększa inflację, mimo że często słyszy się takie argumenty. Warto powiedzieć, że zniesienie problemów związanych z wymianą walutową w podróżach po strefie euro - to tylko wierzchołek góry lodowej. Kluczowe byłoby obniżenie oprocentowania kredytów, co jest szczególnie istotne dla Polaków.
Kto nas uratuje podczas kryzysu?
W obliczu historycznych kryzysów, takich jak grecki, warto zadać pytanie: kto nas uratuje, gdyby przyszło najgorsze? Gdyby sytuacja w gospodarce stała się krytyczna, to kto podjąłby działania na skalę interwencji, jakie widzieliśmy w przypadku Grecji? Te pytania zasługują na przemyślenie, szczególnie przed nadchodzącymi wyborami.