Ankara wyprzedza Warszawę! Niemiecki kapitał coraz częściej wybiera Turcję zamiast Polski - czy to koniec złotej ery inwestycji nad Wisłą?
2024-08-11
Autor: Marek
Ankara wyprzedza Warszawę! Niemiecki kapitał coraz częściej wybiera Turcję zamiast Polski - czy to koniec złotej ery inwestycji nad Wisłą?
W ostatnim roku wolumen projektów bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) w Europie spadł o 4 proc., a liczba miejsc pracy utworzonych dzięki nim zmniejszyła się o 7 proc. - wynika z raportu Ernst & Young. Spowolnienie to dotknęło także Polskę, gdzie po wzroście liczby projektów o 23 proc. w 2022 roku, w ubiegłym roku odnotowano spadek o 3 proc. Mimo to, pozytywnym sygnałem dla polskiej gospodarki jest liczba miejsc pracy generowanych przez BIZ, która w 2023 roku osiągnęła najwyższy poziom od pięciu lat, wynosząc 22 tys.
Amerykanie inwestują w USA zamiast w Europie
Raport EY pokazuje, że głównym powodem spadku bezpośrednich inwestycji zagranicznych na Starym Kontynencie jest zmniejszenie amerykańskiego kapitału. Liczba inwestycji z USA w porównaniu do 2022 roku zmniejszyła się o 15 proc., a w porównaniu do 2019 roku - o prawie 30 proc. Jest to efekt wprowadzenia w USA licznych zachęt dla inwestorów, które mają pobudzić krajowe zdolności produkcyjne i skłonić biznes do współpracy z lokalnymi dostawcami.
Ten trend może wpłynąć na polską gospodarkę. W zeszłym roku USA oraz Niemcy były głównymi inwestorami w Polsce, odpowiadając za ponad połowę nowo stworzonych miejsc pracy. Wśród nich USA wygenerowały 9805 miejsc pracy, Niemcy 2027, a Wielka Brytania 1324.
Niemcy przenoszą się do Turcji
Eksperci z EY sugerują, że Polska powinna skupić się na przyciąganiu niemieckich inwestorów, zwłaszcza w kontekście spadku zainteresowania z USA. Wzrost kosztów w Niemczech, w tym cen energii, skłania tamtejsze firmy do przenoszenia zakładów produkcyjnych do innych regionów Europy. Turcja staje się poważnym konkurentem Polski w przyciąganiu niemieckiego kapitału. Ten kraj ma jedną czwartą większy PKB niż Polska i dwukrotnie większą liczbę mieszkańców. Od 2022 roku Turcja stała się głównym odbiorcą niemieckich inwestycji.
W zeszłym roku Niemcy ulokowali 47 projektów w Turcji, a w Polsce jedynie 36. Marta Stefańska z Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej (AHK Polska) zauważa, że Turcja przyciąga inwestorów ze względu na dużą populację (85 mln mieszkańców), rosnącą siłę nabywczą oraz niskie koszty pracy, które są średnio dwukrotnie niższe niż w Polsce.
Polska ma swoje atuty
Mimo wszystko, Polska nadal ma wiele zalet, które przyciągają inwestorów. Należą do nich m.in. przynależność do UE, wysokie standardy jakościowe, lepsza infrastruktura transportowa i przemysłowa, strategiczne położenie geograficzne, kapitał ludzki, dostęp do instytucji naukowych oraz jakość sieci i usług komunikacyjnych. Stabilność polskiej gospodarki jest dodatkowym atutem.
Niemcy nadal są największym inwestorem w Polsce. Tamtejsze firmy zainwestowały nad Wisłą równowartość 230 miliardów złotych, co stanowi prawie 20 proc. wszystkich zobowiązań z tytułu BIZ.
Czy zatem Polska w obliczu rosnącej konkurencji ze strony Turcji znajdzie sposób, by nadal przyciągać niemiecki kapitał? Przyszłość pokaże, jak skutecznie nasz kraj będzie rywalizować na międzynarodowym rynku inwestycji. Czy Warszawa zdoła utrzymać swoją pozycję, czy może Ankara okaże się nie do pokonania? Te pytania pozostają otwarte.