Kraj

Antoni Dudek o taktyce PiS: "Kaczyński jest przestraszony i zdeterminowany"

2025-10-13

Autor: Agnieszka

Antoni Dudek, znany politolog, skomentował kontrowersyjne wystąpienie Roberta Bąkiewicza na wiecu antyimigracyjnym Prawa i Sprawiedliwości. Z uwagę podkreślił, że Jarosław Kaczyński potrzebuje takich ludzi jak Bąkiewicz, aby stawiać czoła rosnącej konkurencji na prawej flance. "Kaczyński już nie tylko rywalizuje z Konfederacją, ale i z Koroną Brauna, walcząc o najbardziej radykalnych wyborców. Przewiduje, że odbierze im kilka procent poparcia, by móc rządzić samodzielnie" – ocenił Dudek.

Dudek zauważył też, że Kaczyński ewoluował przez lata. "Zawsze obawiał się kogoś po prawej stronie, a teraz Konfederacje zaskakująco zagrażają PiS. Kaczyński zrozumiał po starciach z Mentzenem, że ma do czynienia z poważnym przeciwnikiem i chce za pomocą Bąkiewicza przejąć jego wyborców" – dodał.

Politolog zwrócił również uwagę na obecność Adama Borowskiego na wiecu. "Przed laty współpracowaliśmy przy 'Encyklopedii Solidarności', a teraz jego obecność stoi w sprzeczności z moimi oczekiwaniami" – stwierdził.

W kontekście listu Karola Nawrockiego do Ursuli von der Leyen, Dudek zauważył zamieszanie komunikacyjne w PiS. "Morawiecki twierdzi, że Nawrocki wpłynął na Unię Europejską przy wyjściu z paktu migracyjnego, a z drugiej strony Kaczyński nazywa to oszustwem i twierdzi, że to tylko chwilowe rozwiązanie. To gra na krótką metę, mająca na celu pokazanie, że osiągnęli coś, ale w rzeczywistości PiS ma poważne problemy" – podkreślił.

Dudek skrytykował również polityków PiS za ich tłumaczenia w sprawie wiz dla migrantów. "Widzę, że Sasin mówi, że nie można porównywać nielegalnych migrantów z przybyłymi bądź sprowadzonymi przez rząd. To nie tylko pokazuje rozłam w partii, ale i błędne podejście do tematu" – wskazał.

Mówiąc o wewnętrznych relacjach w PiS, Dudek odniósł się do kultu lidera. "W partii są elementy politycznej sekty, w której Kaczyński traktowany jest jak wyrocznia. Nienawiść do Tuska jest fundamentem działania, a wszystko kręci się wokół tego, co można zrobić, aby go wyeliminować" – zaznaczył.

Wreszcie, odniósł się do "namaszczenia" Przemysława Czarnka na przyszłego premiera przez Kaczyńskiego. "Czarnek poruszył temat paktu senackiego, co wywołało reakcję Sławomira Mentzena. Wygląda to tak, jakby Czarnek próbował dogadać się z Mentzenem na budowę nowej prawicy, co niekoniecznie oznacza, że Kaczyński będzie tam potrzebny" – zakończył.

Dudek zauważył również, że wielu polityków PiS obawia się momentu, gdy Kaczyński odejdzie, ponieważ wtedy rozpocznie się walka o jego dziedzictwo.