„Apokalipsa nad Bałtykiem? Ukąszenia na plaży w USA”
2024-07-29
Autor: Anna
W sobotnie popołudnie 27 lipca w stanowej plaży Misquamicut w Westerly w hrabstwie Washington, USA, doszło do nietypowego incydentu, który wywołał panikę wśród plażowiczów. Chmura owadów, przypominająca sceny z apokaliptycznych filmów, spowodowała natychmiastową ewakuację plaży.
Zdjęcia pokazują roje ważek przelatujących nad plażą, mijających dziesiątki przerażonych osób. „Na plaży słychać było krzyki dzieci, które próbowały bronić się przed owadami za pomocą łopat do piasku”, relacjonuje Helene Dombrowski, której udało się sfilmować to niesamowite wydarzenie. „Nigdy w życiu nie widziałam czegoś takiego,” dodała Dombrowski, opisując swoją reakcję na niezapomniane zdarzenie.
Niektórzy plażowicze, jak Richard Sontag, który nazwał incydent „inwazją”, opuścili teren, pakując swoje rzeczy i ukrywając się w samochodach. Inny świadek przyznał, że widok był „niesamowity” i że był „przerażony samą ich liczbą”.
Eksperci z portalu WBUR wyjaśnili, że takie roje ważek pojawiają się zwykle w letnich miesiącach, kiedy owady intensywnie się rozmnażają lub gdy mniejsze owady, które stanowią ich pokarm, zostają wyrzucone w powietrze na skutek zakłóceń pogodowych. "Chociaż rzadko spotyka się takie spektakle natury, cieszę się, że mogłem to zobaczyć," powiedział Mark Stickney, 63-latek, który mimo wszystko był zadowolony z tego nietypowego widowiska.
Pojedyncze roje mogą liczyć miliardy ważek i są tak duże, że czasami są wykrywane przez systemy radarowe. Ważki żywią się komarami i różnymi muchami, ale nie gardzą także małymi ssakami.
Co warto wiedzieć o inwazji ważek?
Rzadko mamy szansę obserwować tak imponujące zjawisko natury, które choć budzi strach, jest niesamowitym dowodem na różnorodność biologiczną naszej planety. Czy to zapowiedź kolejnych zjawisk, które czeka nas w przyszłości? Odpowiedź pozostaje w gestii badaczy przyrody.
Czy widzieliście kiedyś coś podobnego? Zostawcie komentarz i podzielcie się swoimi wrażeniami!