Technologia

Apple: Nasz system zbyt doskonały dla europejskich regulacji

2025-06-03

Autor: Anna

Apple przeciwko UE – bitwa o dane użytkowników

Apple postanowiło złożyć odwołanie do Trybunału Unii Europejskiej w Luksemburgu, protestując przeciwko niedawnej decyzji Komisji Europejskiej. Chodzi o przepisy dotyczące interoperacyjności wynikające z Aktu o rynkach cyfrowych (DMA), które wymagają od Apple'a udostępnienia pewnych funkcji systemu iOS zewnętrznym firmom, w tym producentom aplikacji oraz sprzętu mobilnego.

Decyzja Komisji, ogłoszona w marcu, nakazuje Apple’owi umożliwienie równego dostępu do jego usług cyfrowych na urządzeniach Apple. Zgodnie z informacjami podanymi przez The Wall Street Journal, firma z Cupertino nie zamierza ułatwiać życia konkurencji i 30 maja oficjalnie złożyła odwołanie.

Bezpieczeństwo danych pod znakiem zapytania?

Apple argumentuje, że unijne przepisy naruszają prywatność użytkowników. Według firmy, niektóre wrażliwe dane, takie jak treści powiadomień czy historia połączeń, są chronione tak silnie, że dostęp do nich nie jest możliwy nawet dla Apple'a. Zmiany wymagane przez Brukselę mogłyby, zdaniem firmy, zburzyć fundamenty, na jakich opiera się ich ekosystem.

Zmiany w sprzęcie – nowe wyzwania dla Apple'a

Zgodnie z wymaganiami DMA, Apple musi umożliwić innym firmom m.in. wyświetlanie powiadomień na urządzeniach typu wearable, które nie są produktami Apple oraz uprościć transfer danych między urządzeniami. Apple przyznało, że takie żądania wpłynęły już od dużych graczy jak Meta, Google, Garmin czy Spotify.

Firma zwróciła także uwagę na potencjalne zagrożenia związane z ochroną danych osobowych, wskazując, że nowe obowiązki mogą być użyte do obejścia zasad ochrony danych obowiązujących w UE. W odpowiedzi na wymogi UE, Apple już oddelegowało 500 inżynierów do prac nad wdrożeniem przepisów DMA i stworzyło specjalny portal dla twórców zewnętrznych, aby złożyli swoje wnioski o interoperacyjność.

Kary finansowe – groźba dla gigantów technologicznych

Apple i Meta były pierwszymi firmami ukaranymi przez Komisję za łamanie przepisów o rynkach cyfrowych. Przepisy te przewidują kary finansowe sięgające 10% rocznego przychodu firm, co może stanowić poważne zagrożenie dla ich wpływów. Czy Apple uda się zablokować te wymagania, czy jednak nowe regulacje wejdą w życie? Czas pokaże!