Kraj

Areszt dla podejrzanych w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości

2024-10-31

Autor: Magdalena

W dniu dzisiejszym Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie podjął decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec podejrzanych Adama S. oraz Mateusza W. na wniosek prokuratora. Rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej, prok. Przemysław Nowak, potwierdził te informacje.

Zatrzymania miały miejsce we wtorek, a wśród aresztowanych znaleźli się Adam S. — prezes Stowarzyszenia Fidei Defensor, Mateusz W. — były prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Mediów, a także Dorota W., Adrian K. i Dorota K. Zatrzymania zostały przeprowadzone na podstawie polecenia prokuratora z Zespołu Śledczego nr 2, który prowadzi śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.

Adamowi S. i Mateuszowi W. postawiono cztery zarzuty. Trzy z nich dotyczą przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków w porozumieniu z funkcjonariuszami publicznymi Ministerstwa Sprawiedliwości, a także przywłaszczenia mienia w kwocie 16,5 mln zł. Dodatkowo, czwarty zarzut to pranie pieniędzy.

W odpowiedzi na te zatrzymania, Stowarzyszenie Fidei Defensor wydało oświadczenie, w którym zapewnia, że wszystkie środki pozyskane z Funduszu Sprawiedliwości były wykorzystywane zgodnie z celem określonym w konkursach. Organizacja podkreśla, że od 2020 roku realizuje swoje projekty w sposób całkowicie transparentny, a wszelkie kontrole nie wykazały żadnych nieprawidłowości.

Jak zaznaczono w oświadczeniu, pełna dokumentacja finansowa i organizacyjna Stowarzyszenia znajduje się w Ministerstwie Sprawiedliwości. "Jesteśmy zaniepokojeni tym incydentem i uważamy, że zatrzymanie członków naszego stowarzyszenia ma na celu uderzenie w patriotyczne środowiska, które skutecznie walczą z przestępstwami motywowanymi wrogością wobec polskich chrześcijan" — zaznaczone zostało w komunikacie.

Warto dodać, że sprawa Funduszu Sprawiedliwości budzi coraz więcej kontrowersji w Polsce. Sceptycy zwracają uwagę na sposób wydawania publicznych środków, a także na to, jak organizacje pozarządowe korzystają z tych funduszy. To zatrzymanie może przyczynić się do nowych dyskusji na temat nadzoru nad wydatkowaniem funduszy publicznych oraz większej przejrzystości działań organizacji non-profit w Polsce.