Ariel może posiadać podpowierzchniowy ocean. Co to oznacza dla przyszłych misji kosmicznych?
2024-08-08
Autor: Magdalena
Nowe hipotezy dotyczące źródła dwutlenku węgla
Dotychczas powszechnie akceptowaną teorią było, że dwutlenek węgla na Arielu powstaje w wyniku interakcji między powierzchnią księżyca a naładowanymi cząstkami w magnetosferze Urana poprzez proces radiolizy. Jednak nowe badania opublikowane w „The Astrophysical Journal Letters” sugerują, że dwutlenek węgla i inne związki mogą pochodzić z wnętrza księżyca, prawdopodobnie z podpowierzchniowego oceanu.
Księżyce Urana w centrum zainteresowania
Ariel jest jednym z pięciu największych księżyców Urana, obok Tytanii, Oberona, Umbriela i Mirandy. Odkryty w 1851 r. przez Williama Lassella, Ariel swoją nazwę zawdzięcza literaturze – sztuce "Burza" Williama Szekspira oraz poematowi "Pukiel porwany" Alexandra Pope’a. W 1986 roku sonda Voyager II przelatując w pobliżu Urana wykonała jedyne jak dotąd zdjęcia wysokiej rozdzielczości powierzchni Ariela, które ujawniły jego liczne kraterowe i głębokie wąwozy.
Znaczenie odkrycia dla astronomii
Analiza chemiczna powierzchni Ariela wykazała, że księżyc ten ma jedne z najbogatszych w dwutlenek węgla złóż w Układzie Słonecznym. Dodatkowo, zaobserwowano sygnatury chemiczne tlenku węgla, co jest niezwykle intrygujące, ponieważ warunki klimatyczne na księżycu nie sprzyjają stabilności tego związku.
Naukowcy, w szczególności Richard Cartwright z Johns Hopkins Applied Physics Laboratory, wskazują na konieczność stałego uzupełniania tlenku węgla, co sugeruje aktywność geologiczną i możliwość istnienia podpowierzchniowego oceanu. Związki te mogą przemieszczać się na powierzchnię przez pęknięcia w lodowej skorupie Ariela.
Potencjalne przyszłe misje badawcze
Zrozumienie składu chemicznego Ariela i mechanizmów geologicznym tam zachodzących może mieć ogromne znaczenie dla przyszłych misji badawczych. Informacje te mogą pomóc w określeniu, czy księżyce Urana, takie jak Ariel, są możliwymi kandydatami do badań pod kątem istnienia życia pozaziemskiego.
Nowe obserwacje sugerują również, że powierzchnia Ariela może zawierać minerały węglanowe, które mogą powstawać tylko poprzez interakcję ciekłej wody ze skałami – kolejny dowód na istnienie podpowierzchniowego oceanu. To odkrycie stanowić może punkt wyjścia dla przyszłych eksploracji i umocnić znaczenie Ariela w badaniach Układu Słonecznego.
To odkrycie nie tylko poszerza naszą wiedzę o księżycach Urana, ale także otwiera nowe perspektywy dotyczące miejsc, gdzie może istnieć życie poza Ziemią. Niewykluczone, że przyszłe misje kosmiczne skierują swoje instrumenty w stronę Ariela, aby dowiedzieć się jeszcze więcej o kryjących się tam tajemnicach.