Świat

Artur Bartkiewicz: Czy kandydaci na prezydenta są gotowi na konflikt z Ukrainą?

2025-02-26

Autor: Anna

Polska scena polityczna staje przed poważnym wyzwaniem, którego echa są odczuwalne w kontekście konfliktu z Ukrainą. Ostatnie badania pokazują, że po blisko trzech latach wojny, polskie społeczeństwo zaczyna wykazywać zmęczenie i sceptycyzm wobec sytuacji na wschodzie. Choć na początku, po wybuchu konfliktu, Polacy masowo otwierali swoje domy dla uchodźców z Ukrainy, obecnie nastroje się zmieniają. Z danych przedstawionych przez „Rzeczpospolitą” wynika, że aż 50% Polaków zauważa negatywny wpływ Ukraińców na funkcjonowanie naszego państwa.

Konsekwencje wojny w Ukrainie odczuwają wszyscy, a inflacja oraz rosnące koszty życia stają się niemożnością zrzucenia na naszych wschodnich sąsiadów. Chociaż jest zrozumiałe, że Polacy chciałby wrócić do spokojnych lat przed 2019 rokiem, obecna rzeczywistość nie jest taka prosta. Relacje polsko-ukraińskie przypominają sąsiedzkie kłótnie, gdzie miłość ustępuje pola napięciom i konfliktom. Ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej oraz kontrowersje związane z postacią Stepana Bandery pozostają niewłaściwie zaadresowanymi problemami w relacjach obu krajów.

W obliczu krytycznej sytuacji, w której Ukraina broni swojej niepodległości, wszelkie próby zdobywania punktów przed wyborami kosztem wsparcia dla Ukrainy wydają się nieodpowiedzialne. Zamiast tego powinniśmy zjednoczyć siły na rzecz wspierania naszych wschodnich sąsiadów. Z obecnością ponad miliona Ukraińców w Polsce, których wkład w naszą gospodarkę i kulturę jest niezaprzeczalny, warto dostrzec potencjał współpracy, zamiast podsycać antyukraińskie nastroje. Również w świetle rosnącej agresji Rosji, zjednoczenie w obliczu tego wyzwania powinno stać się priorytetem dla polskich polityków.

Wszystko to ma kluczowe znaczenie, ponieważ nie tylko przyszłość Ukrainy, ale również stabilność naszego regionu jest zagrożona. Działania, które mogą zaszkodzić jedności wobec wspólnego wroga, jakim jest Rosja, przyniosą tylko niekorzyści. Politycy powinni zrozumieć wagę współpracy i solidaryzacji w tych trudnych czasach. Czy więc warto grać na nastrojach antyukraińskich, gdy przyszłość Ukrainy i naszej własnej niepodległości jest w grze?