Aryna Sabalenka błyszczy w II rundzie! Dwanaście break pointów raz jeszcze obronione!
2025-08-10
Autor: Agnieszka
Wzbudzające emocje starcie Aryny Sabalenki z Marketą Vondrousovą okazało się jednym z największych hitów II rundy Cincinnati Open! Białorusinka, rozstawiona z numerem pierwszym, była oczywiście faworytką, ale Czeszka również miała w sobie wiele do zaoferowania.
Obie zawodniczki zagrały przeciwko sobie osiem razy i bilans był wyrównany - po cztery zwycięstwa dla każdej. Ostatnie starcie miało miejsce w czerwcu, gdzie to Vondrousova triumfowała, ale czy mogła powtórzyć ten sukces?
Mecz rozpoczął się o godzinie 1:00 czasu polskiego, a Sabalenka starała się obronić swoje podanie, co ledwie się udało, bo trzykrotnie musiała odpierać ataki. Vondrousova pokazała, że będzie trudnym rywalem, a jej świetny serwis przyniósł zgubione punkty rywalki.
Jednakże, mimo licznych szans, Czeszka nie potrafiła przełamać Sabalenki w pierwszym secie – zmarnowała aż sześć break pointów! W tym czasie Białorusinka zagrała z ogromną mocą i precyzją, a jej serwis i forehand robiły różnicę.
Vondrousova próbowała wywierać presję, ale Sabalenka nie dała się zaskoczyć. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się tie-breakiem, Czeszka popełniła podwójny błąd serwisowy, co wykorzystała Sabalenka, wygrywając seta 7:5.
Druga partia rozpoczęła się dla Białorusinki równie dobrze – ponownie utrzymała swoje podanie. Vondrousova starała się kontrować, ale siła Sabalenki była przytłaczająca. Wciąż zachowała zimną krew, nawet broniąc pięciu break pointów.
W czwartej grze drugiego seta Sabalenka przełamała Vondrousovą, zdobywając przewagę, która mogła okazać się kluczowa. Czeszka mogła tylko żałować zmarnowanych szans, ponieważ Białorusinka raz jeszcze pokazała klasę.
Ostatecznie Sabalenka wygrała drugiego seta 6:1, dominując na korcie. Ciekawe, co przyniesie jej kolejny mecz - w III rundzie zmierzy się z Emmą Raducanu, która pokonała Olgę Danilović.
Zmagania na Cincinnati Open potrwają do 18 sierpnia, a triumfatorzy zgarną nie tylko punkty rankingowe, ale i znaczne nagrody finansowe. To będzie prawdziwy festiwal tenisa!