Atak na Biuro PO w Warszawie – Co się wydarzyło?
2025-10-18
Autor: Agnieszka
Dramatyczny atak na siedzibę PO w stolicy!
W piątek, około godziny 15:00, biuro Platformy Obywatelskiej mieszczące się blisko Sejmu stało się celem ataku. W stronę budynku rzucona została butelka z łatwopalną substancją, która spaliła drzwi wejściowe do siedziby partii Donalda Tuska. Na szczęście, pożar został szybko opanowany i nikt nie ucierpiał w zdarzeniu.
Policja działa na pełnych obrotach!
Asp. Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji potwierdził, że trwają intensywne działania śledcze mające na celu ustalenie sprawcy ataku. Policja dysponuje technikami, które analizują teren wydarzeń, a ich celem jest jak najszybsze zatrzymanie sprawcy. Funkcjonariusze nie zdradzają jednak szczegółów śledztwa, aby nie utrudniać prowadzonych czynności.
Nagrania z miejscowej kamery – klucz do rozwiązania sprawy?
Interesujące jest, że w piątek wieczorem rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych potwierdziła istnienie nagrania z kamer przemysłowych, które mogło uwiecznić moment ataku. Nieoficjalnie wiadomo, że policja ma nie jedno, a kilka nagrań, co pozwoli na dokładne śledztwo. Policja analizuje ślady, aby odkryć, w którą stronę uciekł sprawca oraz czy mógł przejść do jakiegoś środka transportu.
Poseł KO komentuje sytuację!
Wydarzenie to komentuje poseł Koalicji Obywatelskiej, Witold Zembaczyński, który był świadkiem zdarzenia. Opisał je jako akt napaści o podłożu politycznym, nawiązując do kontrowersyjnych słów polityków opozycji. "To, co się stało, to skandal! Ktoś zamienił słowa w czyn i jestem ogromnie oburzony tym atakiem" – podkreślił Zembaczyński.
Czy to początek nowego, niebezpiecznego trendu?
Atak na biuro PO w Warszawie wywołuje wiele pytań o bezpieczeństwo osób związanych z polityką. W obliczu narastającej frustracji w społeczeństwie, istnieje obawa, że takie incydenty mogą stać się częstsze. Co przyniesie przyszłość? Tego dowiemy się w krótkim czasie.