Świat

Awantura na pokładzie! Co takiego powiedziała Brigitte Macron?

2025-05-28

Autor: Tomasz

Zaskakujące ujęcia z Wietnamu

Nagranie z przylotu prezydenta Emmanuela Macrona do Hanoi zszokowało internautów. 72-letnia Brigitte Macron, nie tylko objęła swojego męża, ale także z impetem go odepchnęła, co wywołało burzę medialną.

Co dokładnie powiedziała żona prezydenta?

Według analizy specjalisty od czytania z ruchu warg, tuż po incydencie Brigitte zwróciła się do Macrona, mówiąc: "Chodźmy". Moment ten, zamiast rozładować napięcie, tylko pogłębił nieprzyjemną atmosferę.

Chłodne relacje na żywo

Na schodach samolotu prezydent zaoferował swojej żonie ramię, jednak Brigitte je odrzuciła. Słowa, które padły między nimi, pokazują, że relacje w parze były chłodne. Rzekomo powiedziała do męża: "Dégage, espèce de loser", co w wolnym tłumaczeniu oznacza "trzymaj się z dala, przegrywie".

Smutna kontrowersja dla pary prezydenckiej

Chociaż początkowo sztab Macrona próbował zdementować autentyczność nagrania, ostatecznie przyznali, że jest prawdziwe. Prezydent próbował bagatelizować sytuację, żartując, że to tylko mała kłótnia między małżonkami.

Reakcje świata i przyszłość tej sprawy

Incydent nauczono o wielkiej krytyce oraz atakach ze strony politycznych przeciwników. Sami widzowie w mediach społecznościowych zaczęli analizować jego znaczenie, porównując to zdarzenie do "geo-planetarnej katastrofy".

Czy to koniec ich miłości?

Jakie będą dalsze losy prezydenckiej pary? Czy ta chwila bezdyskusyjnej wpadki wpłynie na ich związek? Pamiętajmy, że żyjemy w czasach, w których każde zawirowanie w życiu publicznym może być przedmiotem społecznych spekulacji.