Barbara Bursztynowicz na wizji: "Jestem w żałobie"
2025-08-08
Autor: Piotr
Barbara Bursztynowicz nie kryje smutku po odejściu z kultowego serialu "Klan". Decyzja ta, jak sama przyznaje, była dla niej niezwykle trudna i obciążająca emocjonalnie.
W rozmowie z Wirtualną Polską aktorka wyznała, że 27 lat spędzonych na planie serialu przyniosły jej nie tylko zawodowych, ale i osobistych przyjaźni. Teraz, gdy się rozstała z ekipą, czuje, że musi prosić o wybaczenie swoich fanów, którzy czują żal z powodu jej odejścia.
"Zawiodłam wielu widzów, odchodząc z 'Klanu'. Czuję ich smutek w komentarzach na Instagramie, a także w bezpośrednich spotkaniach. Bardzo licznie oczekują mojego powrotu, a kiedy mówię, że to niemożliwe, ich przygnębienie staje się dla mnie również bolesne" - powiedziała Bursztynowicz. Takie emocje są dla niej wyzwaniem, z którym musi się zmierzyć.
Aktorka podkreśliła, że życie bez "Klanu" to nowa rzeczywistość, w której wciąż potrzebuje czasu na adaptację. Choć odczuwa smutek, cieszy się z nadchodzących projektów aktorskich, w tym z udziału w programie "Taniec z gwiazdami". Jak sama przyznała, "To dla mnie ogromna szansa, na która długo czekałam."
Bursztynowicz zaznaczyła, że proces żałoby po rozstaniu z serią, która towarzyszyła jej przez tyle lat, może potrwać. "Oswajam się z czymś, co było mi bardzo bliskie. Zostawiłam tam część swojego życia. Wiem, że ta więź z widzami nadal istnieje i mam nadzieję, że tak zostanie" - podsumowała.