Rozrywka

Barbara Kurdej-Szatan o młodszych koleżankach: "Czuję się zachwycona, nie zazdrosna!"

2025-02-13

Autor: Anna

Barbara Kurdej-Szatan niedawno przeżyła intensywny okres, po premierze swojego nowego programu "Cudowne lata" w TVP. Choć początkowe wyniki nie były optymistyczne, teraz zapowiedziano drugi sezon, co wywołało radość aktorki. "Zaczynamy nagrywanie kolejnego sezonu!" - napisała na swoim profilu społecznościowym.

Podczas występu w "Weekendzie jak marzenie" prowadzonym przez Marzenę Rogalską, poruszono istotny temat kobiecej przyjaźni w show-biznesie. Zauważono, że młodsze aktorki często postrzegane są przez starsze jako konkurencja. Marzena Rogalska przytoczyła słowa jednej z koleżanek: "Młode aktorki, które przychodzą do teatrów, czasami traktowane są jak 'spychacze' roli, co potęguje rywalizację. Czasem trudno jest nie czuć zazdrości."

Kurdej-Szatan, reakcjonując na te uwagi, wyznała, że nie czuje zazdrości, a raczej podziw dla młodszych koleżanek, które mają szansę na rozwój w branży. "Zbliżam się do czterdziestki i obserwuję dziesiątki młodych talentów, które ze mną pracują. Zamiast zazdrościć, raczej ich podziwiam. Może czasami czuję lekką tęsknotę za swoimi młodszymi latami, ale to zupełnie naturalne. Wolę skupić się na sobie niż na porównywaniu się z nimi" - mówiła z emocjami.

Podczas rozmowy, Kurdej-Szatan poruszyła temat wpływu kobiet na jej życie, przyznając, że takie rozmowy wywołują w niej głębokie emocje. "Czuję się wzruszona tym, jak ważne są te kobiece relacje" - dodała, co sprowokowało ją do łez.

Wzruszenie Barbary podkreśla siłę kobiecej solidarności w przemyśle rozrywkowym, które niejednokrotnie bywa podważane w świetle rywalizacji i zazdrości. W miarę jak rośnie świadomość na temat tego zjawiska, coraz więcej osobistości, jak Kurdej-Szatan, otwiera się na dyskusję o wsparciu i przyjaźni między kobietami w sztuce oraz w mediach.