Rozrywka

Barbara Kurdej-Szatan zaskoczyła widownię! "A kiedy żołnierzy przeprosisz?"

2025-08-25

Autor: Jan

Barbara Kurdej-Szatan, znana polska aktorka, ponownie na językach mediów, a to za sprawą swojej najnowszej roli w spektaklu opowiadającym o Inie Benicie — legendzie kina międzywojennego. Przedstawienie to nie jest jednak klasyczną biografią; to głęboka refleksja nad sztuką, przeplatana emocjami i współczesnym spojrzeniem na świat teatru.

Podczas premiery w Gdyni, emocje z przeszłości powróciły w zaskakujący sposób. Jeden z widzów głośno zapytał: "A kiedy żołnierzy naszych przeprosisz?", nawiązując do kontrowersyjnego wpisu aktorki sprzed lat, w którym ostro skrytykowała działania Straży Granicznej w kontekście uchodźców.

Przypomnijmy, że w 2019 roku Kurdej-Szatan nazwała funkcjonariuszy "maszynami bez serca" oraz "mordercami", co spowodowało burzę medialną i utratę jej pracy w TVP. Ta kontrowersja dotknęła ją na tyle mocno, że sprawa trafiła nawet na drogę prawną, jednak ostatecznie została umorzona.

Zaskoczeniem było, jak aktorka zareagowała na pytanie z publiczności. W rozmowie z Wirtualną Polską przyznała, że myślała, iż to część przedstawienia, a sama kontynuowała swoją grę: "Grałam dalej, po prostu. Czasem podczas spektaklu zdarzają się różne nieprzewidziane okoliczności, ale to nie rozproszyło ani mnie, ani siostry."

Kurdej-Szatan podkreśliła również, że ich spektakl porusza trudne tematy wojenne i moralne dylematy, które były bliskie także Inie Benicie. "Świat nie jest czarno-biały, a ludzie w nim także. Wspólnie próbujemy przywrócić pamięć o Inie, ponieważ była niezwykle utalentowana i zasługuje na to" — dodała.

Aktorka odnosi się także do swojego stosunku do służb mundurowych. Po medialnej burzy, która wybuchła po jej krytycznych komentarzach, stara się z nimi utrzymywać dobre relacje. "Większość mundurowych wykonuje swoją pracę z oddaniem, a naganne zachowania rujnują reputację tych, którzy dbają o porządek i dobro", zakończyła.

Barbara Kurdej-Szatan znowu wywołuje emocje, nie tylko na scenie, ale także w życiu publicznym. Jej spektakl, pełen refleksji i trudnych tematów, z pewnością będzie przyciągać uwagę widzów jeszcze przez długi czas.